niedziela, 29 listopada 2020

Szczepan Smerdzyński, zapomniany weteran 1863 z Końskich

Inicjał, rysunek z postaciami: Stefana Smerdzyńskiego i Kapla. 
Tak staruszków zapamiętał Kazimierz Kapel, autor: Pamiętnika legionisty.
Moje kartki 1903-1920; konecczanin, legionista,
wykonawca nieudanego wyroku na agenta „Relampago”.

Zacznę nietypowo, jak na „szkicową” próbę biogramu weterana 1863 - od śmierci Szczepana Smerdzyńskiego. W 1917 roku w „budzącej” się Polsce z okowów zaborców - nazwałbym ten okres, że był to świt wolności; była potrzeba na wskazanie pozytywnych bohaterów. Przez prasę centralną i lokalną przetaczały się cyklicznie artykuły o bohaterach powstania kościuszkowskiego: Kościuszce, Kilińskim. Przywoływana była pamięć bohaterów, uczestników powstania styczniowego. Tak po raz pierwszy w radomskiej prasie codziennej, regionalnej pojawiła się informacja o śmierci Szczepana Smerdzyńskiego. [1]


Dwie fotografie tego samego wydarzenia - ostatniej drogi Szczepana Snerdzyńskiego weterana 1863 roku. Pierwsza fotografia pochodzi z warszawskiego tygodnika Świat - wykonał ją z dużą dozą prawdopodobieństwa Maryan Fusch. Druga fotografia pochodzi z krakowskiego tygodnika Nowości Illustrowane. Różni je czas wykonania - około 1 minuty. Wprawne oko zauważy jeszcze nieco inną ogniskową obiektywu i inną wysokość z którego została wykonana fotografia.
W artykule: Końskie, Nil i zapomniany weteran, który publikowałem na stronie konskie.org.pl w niedzielę 7 marca 2010 pokazałem tą fotografię z dodatkowymi informacjami. Są ważne, nie straciły na aktualności, warto je powtórzyć. 
Fotografia wykonana została z balkonu wyburzonego niedawno (7.10.2009 r.) zabytkowego budynku banku (lub z balkonu nieistniejącej kamienicy tuż obok). Ukazuje również inną ciekawostkę. W prawym dolnym fragmencie fotografii wyraźnie widać drewniane przykrycie cieku wodnego. Struga nazywana była Nil [tą informację o nazwie strugi przekazał mi kiedyś p. Andrzej Fajkosz], biegła od stawu mającego swoje miejsce w okolicach starej poczty „Malanowicza” - aż do parku i mostku. Młodszym mieszkańcom Końskich przypomnę, że w parku był mostek - przy mostku na obmurowaniu kanału płaskorzeźby: głowa lwa, niedźwiedzia, i trytona [również meduzy]; pozostały nieoryginalne, brzydkie balustrady.


...Przerzedzają się szeregi bohaterów walki o wolność w 1863 r. Dnia 13 bm. mieszkańcy Końskich odprowadzili na cmentarz śp. Stefana Smerdzyńskiego, weterana wojsk polskich. Stefan Smerdzyński, który był postacią ogólnie szanowaną w Końskich, brał udział w bitwach pod dowództwem Jeziorańskiego i jakkolwiek niejednokrotnie ranny, rwał się znowu w szeregi by bronić wolności ukochanej Ojczyzny. Po zakończonym powstaniu osiadł następnie w Końskich, gdzie aż do końca życia pozostawał we wspomnianym mieście. Szacunek jakiego zażywał, był wyrazem zgromadzonych tłumów, który szedł na pogrzeb, by oddać ostatnią posługę zmarłemu. Kondukt pogrzebowy otwierał pluton honorowy żołnierzy wojsk polskich pod komendą plutonowego Zbroińskiego, za którym postępowały straż pożarna, Komitet Popierania Wojsk Polskich in corpore, następnie Liga Kobiet Pogotowia Wojennego i Grupa Pracy Narodowej. Trumnę weterana w otoczeniu płonących pochodni nieśli żołnierze wojsk polskich. Za trumną z ramienia wojskowości polskiej postępowali: Komisarz Werbunkowy Wojsk Polskich p. M. Markowski i zastępca komisarza St. Gralewski.

Po odprawieniu egzekwi wypowiedział nad grobem nastrojową mowę ks. prałat Chojko. Wśród ogólnej ciszy przemówił następnie legionista St. Gralewski, podnosząc zasługi zmarłego bohatera i wskazał, że gdy jedni weterani schodzą na spoczynek, zastępy nowe żołnierza polskiego znów na nowo powstają, by wieść walkę na śmierć i życie o niepodległość polskiego państwowego bytu.

Po oddaniu honorów przez żołnierzy wojsk polskich i po złożeniu wieńca od wspomnianych towarzyszy broni o od Ligi Kobiet, zakończono uroczystość żałobną. [2]

Końskie 1917. Uroczystości pogrzebowe na koneckim cmentarzu parafialnym. Nad trumną przemawia legionista Stefan Gralewski. Dzisiaj po 100 latach nikt z konecczan nie wie, w którym miejscu jest pochowany powstaniec 1863. Czy jest do do odnalezienia, czy pamięć o bohaterach krótką chwilą jest? I kolejne pytanie, które zawisło podczas budowy tego artykułu: Czy Stefan Smerdzyński z Końskich był spokrewniony z hubalczykiem Antonim Smerdzyńskim z Przysuchy (1917-2005)?
Fotografia pochodzi z krakowskiego tygodnika Nowości Illustrowane z 12.05.1917.


Kolejną notkę informująca o pogrzebie odnalazłem w codziennej prasie centralnej:

Śmierć weterana 63 roku. Niedawno pochowany został na miejscowym cmentarzu uczestnik walk oddziału Jeziorańskiego w 63 roku, kilkakrotnie ranny śp. Stefan Smerdzyński. W pogrzebie wzięła udział liczny cała ludność, delegacje stowarzyszeń i pluton legionistów, który nad grobem oddał honory wojskowe. Przemawiali ks. prałat [Albin] Chojko i leg. St.[Stefan] Gralewski.

Informację o pogrzebie poprzedzały krótkie wzmianki o powołaniu do życia Koneckiego Komitetu obchodu 3 maja i informacji, iż miejscowe Koło Polskiej Macierzy Szkolnej uchwaliło wyrazy uznania i podporządkowania się Radzie Stanu. [3]

Przejdźmy zatem do odnalezionych danych podstawowych.

  • Szczepan Smerdzyński urodził się w Końskich 24 grudnia 1841 roku. Ojcem był Jan Smerdzyński z profesji szewc i matka Julianny z Szejnów. [4]
  • W wieku 22 lat (1863) był uczestnikiem walk oddziału Jeziorańskiego [5], kilkakrotnie ranny… Smerdzyński nie jest wymieniony w literaturze pamiętnikarskiej z epoki - przynajmniej takowa nie jest mi znana. Jego aktywność jako powstańca dotyczyła zapewne I (być może i II) połowy 1863 roku. Postać powstańca pojawia się natomiast w pamiętniku legionisty Kazimierza Kapla:
    ...Pamiętam ja to ostatnie powstanie,
    gdy z dwururką na ramieniu przemierzałem lasy…
    [6]
  • W wieku 23 lat w dniu 3.08.1864 roku zawarł związek małżeński z Anną Rzączyńską córką Adolfa i Maryanny ze Stężalskich. Z dokumentu wynika, że Szczepan jak i jego żona byli niepiśmienni [7]
  • Szczepan Smerdzyński zmarł w Końskich 11.04.1917. Został pochowany z honorami przynależnymi bohaterowi 1863 r. na cmentarzu parafialnym w Końskich. 
  • Na dzień 1 listopada 2020 roku nieznane jest miejsce pochówku. Czy dzisiaj można to ustalić?

Pozostają jeszcze do zacytowania dwie relacje z pogrzebu Szczepana Smerdzyńskiego w Końskich. Pierwsza wzmianka ze zdjęciem została zawarta, co prawda na ostatniej stronie tygodnika wydawanego w Warszawie (za pozwoleniem niemieckiej cenzury wojennej) pod kierownictwem naczelnym Stefana Krzywoszewskiego: Świat nr 18 z dnia 5 maja 1917. [8]

Nieco więcej informacji o uroczystości pogrzebowej przynosi relacja w kolejnym tygodniku, tym razem krakowskim: Nowości Illustrowane z dnia 12 maja 1917 roku. [9] W zasadzie jest to powtórzenie informacji [plagiat?] zawartej w cytowanej już Gazecie Radomskiej. 

Relację przedstawam w całości:

Zgon powstańca. Przerzedzają się szeregi bohaterów walki o wolność 1863 roku. W tych dniach zmarł w Końskich śp. St. Smerdzyński, który był postacią ogólnie szanowaną w Końskich, brał udział w bitwach pod dowództwem Jeziorańskiego i jakkolwiek niejednokrotnie ranny wstępował znowu do szeregów, by dalej walczyć o wolność. Po wypadkach 63. r. osiadł w Końskich, gdzie aż do końca życia pozostawał. Wyrazem szacunku, jakiego zażywał, zgromadzone były tłumy, na smutnym obrzędzie pogrzebowym.

Kondukt ze zwłokami otwierał honorowy pluton żołnierzy wojsk polskich pod komendą plut. Zbroińskiego, za którym postępowała straż pożarna pod komendą p. Olkuskiego, Komitet Popierania Wojsk Polskich „in corpore”, następnie Liga Kobiet P.W. [Liga Kobiet Pogotowia Wojennego] i Grupa Pracy Narodowej [Stronnictwo Pracy Narodowej]. Trumnę weterana nieśli żołnierze wojsk polskich. Za trumną z ramienia wojskowości postępowali p. M. Markowski, komisarz werbunkowy wojsk polskich i p. St Gralewski, zastępca komisarza.

Krzysztof Woźniak

Przypisy:

  1. Tu trzeba od razu wyjaśnić: w akcie zgonu pojawia się imię Szczepan. Fakt użycia w notce prasowej (tej i w kolejnych) imienia Stefan wynika zapewne z niestaranności dziennikarskiej. 
  2. Gazeta Radomska, nr 88 s. 3 z dnia 19.04.1917 [Gazeta Radomska jest pierwszym radomskim czasopismem  nieurzędowym, ukazującym się w latach 1884-1917]
  3. Głos, nr 41, s. 4 z dnia 24.04.1917, Z Końskich. Śmierć weterana 63 roku. [Głos, Dziennik Polityczny. Wydanie Wieczorne, Warszawa. Redakcja Ronikier Adam Feliks]
    Akta zgonów 1914-1920, parafia konecka. Akt zgonu nr 82 s. 171:
    Działo się w mieście Końskich dnia trzynastego kwietnia tysiąc dziewięćset siedemnastego roku o godzinie dziesiątej rano. Stawili się Stanisław Leszczyński i Antoni Kosierkiewicz, mieszczanie zamieszkali w Końskich i oświadczyli iż w dniu jedenastego kwietnia bieżącego roku o godzinie czwartej po południu w Końskich umarł Szczepan Smerdzyński lat siedemdziesiąt sześć liczący syn Franciszka i Julianny z Szejnów, zostawiwszy po sobie owdowiałą żonę Annę z Rzączyńskich. Po przekonaniu się naocznie o zejściu Szczepana Smerdzyńskiego, Akt ten stającym pisać nieumiejącym przeczytany podpisaliśmy.
  4. Akta urodzeń 1837-1843, parafia konecka. Akt urodzenia nr 391 s. 389:
    Działo się w Końskich dnia dwudziestego piątego grudnia bieżącego roku [1841] o godzinie drugiej po południu stawił się Franciszek Smerdzyński z profesji szewc lat dwadzieścia dziewięć mający w Końskich zamieszkały, w przytomności świadków Stanisława Trzecianowskiego i Kazimierza Chmielowskiego, obydwóch pełnoletnich mieszczan z profesji szewców w Końskich zamieszkałych; i okazał nam dziecię płci męskiej urodzone wczoraj o godzinie szóstej wieczorem z jego małżonki Julianny z Szejnów lat dwadzieścia sześć mającej. Dziecięciu temu na chrzcie świętym w dniu dzisiejszym nadane zostało imię Szczepan, a ojcami jego chrztu byli Jan Kowalski i Anna Widulińska. Akt ten stawającym a pisać nieumiejącym przeczytany podpisaliśmy.
  5. Antoni Jeziorański 1821-82, generał - naczelnik wojenny województwa lubelskiego 1863-64. Powstanie styczniowe - bitwy, potyczki: Grójec 25.01.1863, Rawa 4.02.1863, Opoczno 4.02.1863, Lubochnia 6.02.1863, Bolimów 7.02.1863, Studzianna 10.02.1863, Przedbórz 15.02.1863, Staszów 17.02.1863, Żarnowiec 20.02.1863, Małogoszcz 24.02.1863, Uniejów 28.02.1863, Pieskowa Skała 4.03.1863, Chroberz 17.03.1863, Grochowiska 18.03.1863, Józefów 24.04.1863, Kobylanka 1.05.1863, Huta Krzeszowska 11.051863. Wykaz potyczek wg.: Stanisław Zieliński, Bitwy i potyczki 1863-1864, Rapperswil 1913.
  6. Pamiętnik legionisty. Moje kartki 1903-1920, Kazimierza Kapla; konecczanina, legionisty, wykonawcy nieudanego wyroku na agenta „Relampago”. Autor pisał Pamiętnik Legionisty… w dwudziestoleciu międzywojennym. Książka wydana została w Krakowie w 2005 roku przez śp. Edwarda Tylmana. Zacytuję fragment z 11 strony:
    Tak kumie. W polityce nie
    bardzo spokojnie.
    Pan Smerdziński [sic!] powstaniec: Mówią coś o wojnie
    Kto to mówi - zaglądam -
    to przyjaciel Taty…
    ...Pamiętam ja to ostatnie powstanie,
    gdy z dwururką na ramieniu przemierzałem lasy…

    Wers początkowy ilustrowany jest inicjałem i niewielkim rysunkiem kredkami przedstawiającym obu panów Szczepana Smerdzyńskiego i ojca Kazimierza Kapla.
  7. Akta małżeństw 1857-70, parafia konecka. Akt ślubu nr 57 s. 225:
    Działo się w Końskich dnia trzeciego sierpnia roku tysiąc osiemset sześćdziesiątego czwartego o godzinie jedenastej przed południem. Wiadomo czynimy iż w przytomności świadków Marcella Kowalskiego lat czterdzieści jeden i Józefa Polakowskiego lat czterdzieści cztery liczących mieszczan w Końskich zamieszkałych; na dzień dzisiejszy zawarte zostało religijne małżeństwo między Szczepanem Smerdzyńskim młodzieńcem, mieszczaninem zamieszkałym w Końskich przy Matce. Synem niegdy Stanisława i żyjącej Julianny z Szejnów małżonków mieszczan lat dwadzieścia dwa mającym; a panna Anną Rzączyńską córką Adolfa i Maryanny ze Stężalskich małżonków mieszczan urodzoną i zamieszkałą w Końskich przy rodzicach lat dziewiętnaście mającą. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi w dniach: siedemnastym, dwudziestym czwartym i trzydziestym pierwszym lipca roku bieżącego w kościele parafialnym tutejszym ogłoszone jako też zezwolenie ustne obecnej aktowi małżeństwa matki nowo zaślubionego i rodziców nowo zaślubionej było oświadczone. Małżonkowie nowi oświadczają, iż nie zawarli umowy przedślubnej. Akt ten stawającym pisać nie umiejącym przeczytany podpisaliśmy.
  8. Świat nr 18 z dnia 5.05.1917 s. 8.
    Pełna nazwa: Ilustrowany Magazyn Tygodniowy „Świat” - tygodnik społeczno-kulturalny wydawany w Warszawie w latach 1906–1939. Jako jeden z pierwszych w Polsce regularnie zamieszczał fotoreportaże (zdjęcia Maryana Fuchsa). Średni nakład tygodnika wynosił 10–15 tys. egzemplarzy. 
  9. Nowości Illustrowane nr 19 z dnia 12.05.1917 s. 9 i 10.
    Społeczno-kulturalny tygodnik wydawany w Krakowie w latach 1904–1925 przez S. W i Z. Lipińskich. Na łamach ukazywały się artykuły o literaturze i sztuce, a także wiadomości z kraju i ze świata oraz powieści w odcinkach. W każdym numerze zamieszczano kilkadziesiąt rycin. Nakład sięgał 3,5 tysiąca egzemplarzy.