niedziela, 5 października 2014

Kirkut w Radoszycach

Kirkut w Radoszycach 2014.
Z korespondencji z autorem fotografii Sławomirem Chwaścińskim:
Cmentarz żydowski w Radoszycach położony jest w lesie, około dwóch kilometrów od miejscowości, po lewej stronie drogi, jadąc w kierunku Lipy. Nieznana jest data jego założenia, wiadomo, że istniał przed 1789 r. Zajmuje on powierzchnię ok 2 ha. Cmentarz w 1886 i 1905 roku był powiększany. Nekropolia została zniszczona w czasach 2 wojny światowej, a proces destrukcji trwał też po 1945 r. Na cmentarzu znajduje się ohel cadyków radoszyckich gdzie pochowany jest Isachar Dow Ber (1765-1843), uczeń wielkich klasyków chasydyzmu. Do dziś zachowało się kilkanaście macew.Do ciekawszych należy macewa Szewy Rywki-wnuczki świętego Isachara Dow Bera z 1841 r. oraz fragment płyty z 1792 r. Do dnia dzisiejszego na cmentarz przyjeżdżają grupy chasydów z całego świata - szczególnie z USA i Izraela modląc się przy grobie cadyków.
Chciałbym dodać, że obecnie trwają prace porządkowe na cmentarzu. Wycinane są krzewy, rozbierane jest stare zniszczone ogrodzenie. W przyszłości planowana jest przebudowa ohla, finansowana ze środków fundacji, ma nawiązywać do pierwowzoru, czyli według Żydowskiego Instytutu Historii, ma być prostokątny z drzwiami i dwoma małymi oknami oraz kopulastym dachem. Przesyłam zdjęcie szkicu budynku. Przesyłam również fotografie dolnych części macew zniszczonych przez okupanta czy też, przez lokalną społeczność.
Przy tej okazji gorący apel o zwrot macew i ich fragmentów.
Sławomir Chwaściński.

Cmentarz żydowski znajduje się w Radoszycach na tzw. Królowej Górze, 1,5 km od miasteczka. Żydzi nazywają go Beit Kwarot - Dom Mogił lub Beit Chaim - Dom Życia albo Be-it Olam - Dom Wieczności. Cmentarz żydowski, miejsce pochówku zmarłych, został zniszczony w czasie okupacji niemieckiej 1939-1945, ale dla hebrajczyków jest miejscem świętym. Ten skrawek ziemi kryje szczątki zmarłych w okresie stuleci, jak również zamordowanych przez Niemców w czasie II Wojny Światowej. Wielki szacunek dla zmarłych świadczy o wielkiej pobożności Żydów i wierze w życie wieczne. Każdego roku przyjeżdża do Radoszyc kilka wycieczek z całego świata, a szczególnie ortodoksów, aby modlić się na kirkucie, gdzie znajduje się ohel zmarłego w 1843 r. cadyka Issachera Dow Bera Radoszicera (1765-1843) i rabina - cadyka Izraela Finklera zmarłego 1.08.1937 roku. [1]

Dnia 1.08.1638 r. Żydzi z okolicznych miast złożyli petycje do króla Jana Kazimierza przebywającego w Przedborzu o potwierdzenie przywilejów wydanych przez poprzednich władców Polski. Wśród wielu próśb była również petycja kahału radoszyckiego o prawo osadnictwa, handlu, rzemiosła, budowy synagogi i kirkutu. Król Jan Kazimierz potwierdził przywileje dla Żydów nadane przez poprzednich władców Polski. Wiatach 1745-48 Żydzi wybudowali bóżnicę drewnianą w Radoszycach przy ul. Żydowskiej, na tzw. Wójtostwie (dziś posesja K. Chwaścińskiego). [2] Po uzyskaniu przywileju królewskiego i zgody rady miejskiej oraz plebana przystąpili do budowy kirkutu. Zajmuje on powierzchnię ok. 2 ha. Położony jest w lesie sosnowym na tzw. Królowej Górze, w pobliżu wsi Wisy, po lewej stronie drogi z Radoszyc do wsi Lipa. Granice cmentarza żydowskiego widoczne są do dziś. Wybudowane w 1984 r. nowe ogrodzenie na starym fundamencie jest już częściowo zniszczone przez wandali. Brama wejściowa i furtka znajduje się od strony wschodniej. Wchodzi się po 12 schodkach z kamienia ciosanego, symbolizujących dwanaście plemion Izraela. Kilka metrów od bramy wejściowej, po stronie lewej znajduje się ohel - grobowiec rabina - cadyka radoszyckiego Issachera Dow Bera Radoszicera i rabina - cadyka Izraela Finklera zm. w 1937 roku. Według Żydowskiego Instytutu Historycznego pierwszy ohel wybudowano Issacherowi Dow Berowi. Był on w kształcie prostokąta. Od strony zachodniej znajdowały się drzwi i dwa małe okienka zakratowane. Dach był kopulasty, pokryty gontem. Grobowiec cadyka Issachera Dow Bera znajduje się wewnątrz Domu Modlitw po prawej stronie od wejścia, natomiast grobowiec rabina - cadyka Izraela Finklera po lewej stronie.

Kirkut w Radoszycach. Napis na macewie brzmi:
Tu pochowany
Mężczyzna doskonały prawy i bogobojny
morenu pan Icchak syn zmarłego
morenu pana Cwi Hirsza błogosławionej pamięci
zmarł 22 marcheszwan
roku 635 według skróconej rachuby
Niech dusza jego będzie związana w wieniec życia wiecznego!
(Rok 635=1876)
Foto: Sławomir Chwaściński.

W 1886 r. i 1905 r. Gmina Żydowska w Radoszycach przeprowadziła generalny remont cmentarza i za zgodą władz gminnych powiększyła obszar, gdyż brakowało miejsca no nowe groby. W okresie międzywojennym gmina żydowska płaciła czynsz z wieczystej dzierżawy gruntu pod kirkutem 16 zł rocznie. Za miejsce pochówku tzw. pokładne i postawienie macewy pobierano opłaty do kasy gminy żydowskiej. W latach 1918-39 dochód roczny z kirkutu wynosił ok. 2000 zł. W okresie kryzysu gospodarczego wpływy z pokładnego znacznie zmalały. Władze powiatowe podejrzewały, że dochody z pokładnego i macew pobiera nielegalnie Bractwo Pogrzebowe w Radoszycach. Przeprowadzona kontrola finansowa nie wykazała malwersacji. W 1933 r. Zarząd Gminy Żydowskiej w Radoszycach ustalił stałą opłatę cmentarną, którą uzależniono od składki bóżniczej. Przy najniższej opłacie bóżniczej 5 zł, za prawo pochówku płacono 20 zł. W 1935 r. wartość kirkutu wynosiła 1000 zł. [3] Do połowy XIX w. Żydzi radoszyccy płacili pokładne plebanowi, zgodnie z ustawą z 1420 r. uchwaloną przez biskupów na synodzie Kaliskim. Ks. proboszcz Józef Żebrowski skarżył się komisarzom lustracyjnym, że Żydzi nie chcą płacić za pogrzeby swoich bliskich.

Kirkut w Radoszycach. Napis na macewie brzmi:
Tu pochowana kobieta poważana
skromna zamężna pani Rajzel
córka szanowanego pana reb Meira błogosławionej pamięci
Zmarła 26 dnia miesiąca adar 1
roku 640 według skróconej rachuby
Niech dusza jej będzie związana w wieniec życia wiecznego!
(rok 640= 1880)
Foto: Sławomir Chwaściński.

W latach 1939-43 kirkut był miejscem rozstrzeliwania Żydów przez Niemców. Po likwidacji getta w 1942 r. cmentarz żydowski uległ częściowemu zniszczeniu. Dziesiątki macew potłuczono na polecenie Niemców i zużyto do budowy drogi. Dużo skradziono i wywieziono jako schodki lub wykonano brusy do ostrzenia narzędzi. W 1956 r. na kirkucie było kilkadziesiąt macew. Piękne płaskorzeźby i napisy w języku hebrajskim informowały o spoczywających zmarłych. Dziesiątki Żydów rozstrzelanych przez Niemców chowano pod murem cmentarnym po prawej stronie od bramy wejściowej. Religijny pochówek był zabroniony. Początkowo przy pogrzebie asystował policjant żydowski, a później dwóch Żydów - grabarzy i woźnica Polak.

Na cmentarzu żydowskim w Radoszycach było tysiące macew. Macewy to prostokątne, kamienne płyty, zaokrąglone u góry, z rzeźbioną na awersie piktograficzną symboliką i tekstem hebrajskim inskrypcji. Płyty były osadzone bezpośrednio w ziemi. Wykonane były z kamienia z lokalnych kamieniołomów. Zdobione były ornamentem roślinno - geometrycznym i zwierzęcym. Zdobnictwo było tradycyjne dla Żydów Aszkenezyjskich, jako symbolika nagrobna wykonaną techniką reliefu. [4] Na kirkucie radoszyckim były również macewy z granitu i marmuru chęcińskiego. Granitowe i marmurowe macewy miało kilku zmarłych bogatych kupców i rzemieślników. Na modlitwy na kirkucie przychodzili Żydzi jeden raz w roku, w miesiącu Elul - sierpień - wrzesień, w dniach poprzedzających „Sądne Dni". Rabini nie wchodzili na kirkut, jedynie w przypadku, gdy umierał ktoś z bardzo bliskiej rodziny. Modlitwy za zmarłych odmawiano w domach i synagodze. Odwiedzający cmentarz Żydzi ortodoksi zostawiają kartki wotywne na grobie świątobliwego rabina - cadyka I. Finklera, jak również zapalają lampki oliwne. [5]

Kirkut w Radoszycach. Napis na macewie brzmi:
Tu pochowany
Mężczyzna doskonały prawy stary
i sędziwy niech odpoczywa w pokoju
jest to szanowany pan
Aharon
syn reb Awrachama błogosławionej pamięci
zmarł i został pogrzebany 4 siwan 670 r według skróconej rachuby
Niech dusza jego będzie związana w wieniec życia wiecznego!
(rok 670 = 1909)
Foto: Sławomir Chwaściński.

W 1978 r. potomek sławnej dynastii rabinów - cadyków radoszyckich, rabin Arnold Abraham Finkler wystąpił do konsulatu w Ottawie w sprawie odbudowy kirkutu radoszyckiego. W 1983 r. Światowy Kongres Żydów Ortodoksów zwrócił się do Urzędu Wyznań w Warszawie o zezwolenie na odbudowę cmentarza żydowskiego w Radoszycach. W imieniu Kongresu występował Izrael Singer. W 1983 r. na zjeździe rabinów ortodoksyjnych z całego świata podjęto decyzję odbudowy kirkutu radoszyckiego. [6] W 1984 r. Viktor Kleinmuz z Nowego Jorku na zlecenie rabina - cadyka Arnolda Abrahama Finklera, wnuczka rabina Izraela, zawarł umowę z murarzem Antonim Dorobkiem na wybudowanie Domu Modlitw - Ohla na kirkucie w Radoszycach. Inicjatywę tę poparli chasydzi z USA i innych państw. Ohel usytuowany jest w tym samym miejscu, gdzie był uprzedni. Budynek ma kształt prostokąta, pokryty stropodachem. Drzwi wejściowe znajdują się od zachodu. Jedno okienko jest od północy, drugie od południa. W dawnym domu modlitw były dwa okienka na prawo od drzwi wejściowych od strony północnej. [7] W 1955 r. na kirkucie znajdował się drugi ohel, prawdopodobnie rabina - cadyka Eljcze Dawida Finklera, syna Hilela. Usytuowany był na wprost wejścia na kirkut w odległości ok. 20 m od furtki. Wykonany był z żeliwnych prętów ozdobnych ukształtowanych w formie namiotu. Wewnątrz była macewa pięknie zdobiona. Poziomo leżała płyta granitowa. Na macewie wyryty był lew z odwróconą głową do tyłu i ogonem podwiniętym do góry. Nad głową lwa umieszczony był ogon ryby, a w lewym rogu macewy płonąca lampka. Pomiędzy lampką, a lwem wyżłobiony był płomień. Napisy w języku hebrajskim: Rabin - cadyk Eljcze - Dawid Finkler, syn Hilela zmarł w 1925 r.

Przy budowie Domu Modlitw w 1984 r. brali udział: Antoni Dorobek, Ryszard Dorobek, Kazimierz Dorobek, Jan Dorobek, Ryszard Sienkiewicz i Kazimierz Zawrzykraj. [8]

Obrzęd pogrzebowy w Radoszycach miał następujący przebieg. Po śmierci zmarłego układano na podłodze i przykrywano całunem w czarno-białe pasy. Po stwierdzeniu zgonu przez „oglądacza zwłok", lekarza lub felczera, rodzina przystępowała do religijnego obrzędu. Zmarłego obmywano i namaszczono wonnościami i olejkami. W bogatych rodzinach do grobowca wkładano różne wonności, zwykle w proszku. W pomieszczeniu, gdzie leżał zmarły na sofie, paliła się lampka oliwna zwana przez mieszkańców „lampką śmierci". Ciało zmarłego owijano całunem. Była to lniana tkanina wykonana w krosnach. Mężczyźnie umieszczano na klatce piersiowej tzw. „pacierze" w czarnej sakiewce ze skóry koszernej. Ciało ułożone było na desce, a dwoma deskami obstawiono z boków. Na kirkut zmarły wieziony był karetą pogrzebową. Gmina Żydowska w Radoszycach posiadała czarną oszkloną karetę zw. wozem pogrzebowym. Po obu stronach karety wymalowane były kilkucentymetrowe litery hebrajskie. Dwóch Żydów na czarno ubranych ciągnęło wóz pogrzebowy za dyszel, a czterech pchało z tyłu. W pogrzebach bogatych Żydów uczestniczył przedstawiciel synagogi zwany Szames. Potrząsał on puszką metalową, do której wrzucano pieniądze. [9] Pogrzeby odbywały się trzeciego dnia po śmierci. W latach trzydziestych XX w. urządzaniem pogrzebów w Radoszycach zajmowało się bractwo pogrzebowe zw. Chewra Kadisza. Bogaci Żydzi wnosili większe opłaty, z których część wpłacono do Kasy Gminy Żydowskiej przy ul. Krakowskiej, gdyż gmina partycypowała w kosztach pogrzebu ubogich. [10] Kondukt pogrzebowy z wynajętą płaczką szedł do mostu na rzece Łącznej. Na kirkut udawała się tylko rodzina i sąsiedzi. Grób kopało dwóch grabarzy żydowskich zatrudnionych przez Bractwo Pogrzebowe. Zmarłego kładziono do grobu w pozycji półpionowej. Deskę, na której leżał zmarły układano na nim i zasypywano piaskiem. Zamożni Żydzi stawiali symboliczne macewy. [11] W 1940 r. zarejestrowano 34 zgony Żydów, w 1941 r. 74, a 1942 r. 4, tymczasem w tym roku Niemcy zamordowali najwięcej Żydów, ale nie spisywano aktów zgonu. [12] Przy spisywaniu aktów zgonu wiatach 1940-42 świadkami byli najczęściej kupcy i rzemieślnicy. W 1941 r. zmarło lub zostało rozstrzelanych przez Niemców 74 Żydów. Wszystkie akty podpisywał rabin Kałma Finkler. Świadkami byli: Majlech Aleksandrowicz, Szlama Begier, Majer Czerchowski, Icek Chmielnicki, Rachmil Dawidowicz, Mordka Goldberg, Pinkus Gincberg, Jankiel Gincberg, Moszek Gurfinkiel, Chil Gurfinkiel, Herszl Hirsz, Luzer Kohn, Kałma Liberman, Pinkus Najfeld, Chaim Nusbaum, Majer Ordynans, Hilel Przytycki, Aba Rozenblum, Moszek Rozenblum, Szymon Rozenblum, Mendel Rubin, Lejbus Tenenbaum, Juma Tobias, Szyja Tenenbaum, Cała Wyszyński, Fiszel Wyszyński, Jankiel Wiernik i Mordka Zylberyng. [13]

Kirkut w Radoszycach. Napis na macewie brzmi:
Jest to szanowany Józef syn
Szlomo Zajmana
Zmarł 11 tiszri
roku 553 według skróconej rachuby
Niech dusza jego będzie związana w wieniec życia wiecznego!
(rok 553 = 1792)
Foto: Sławomir Chwaściński.

W roku 1823 akt zgonu spisywał ks. Piotrowski:
Akt Zeyścia. Roku 1823 dnia 9 miesiąca kwietnia o godzinie dwonastej w południe Przed Nami Plebanem iako wyżey stawili się starozakonni Feybel Orzechowski y Haim Zyngbant szkulnik śpiewak obydwa pełnoletni Komornicy w Radoszycach na Woytostwie, komorą zamieszkali y oświadczyli Nam iż Dnia Dziewiątego Miesiąca y roku bieżących o godzinie szóstej z rana umarł starozakonny Szmul Garkiewicz mający lat czterdzieści cztery ubogi z Jałmużny żyjący w Szpitalu Żydowskim pod liczbą dwunastą przy ulicy Żydowskiej poczem akt niniejszy stawiaiącym przeczytany y przez Nas wraz z stawiącemi podpisany.
Xiądz Pleb. Piotrowski Urzędnik Stanu Cywilnego.

Akt zgonu podpisali świadkowie Fejbel Orzechowski i szkólnik Haim Zyngbant.

W późniejszym okresie akty zapowiedzi, ślubu, urodzenia i zgonu spisywał rabin lub jego zastępca. [14]
Kirkut i pochówek są bardzo ważne w tradycji żydowskiej. Jest to miejsce święte, gdyż zmarli czekają tam na przyjście Mesjasza, a głównym obowiązkiem żyjących jest dbać o ich spokój, dlatego zmarłych i prochów nie wolno przenosić na inne miejsce. U Żydów formalną częścią żałoby jest „Avelut", który obchodzi się tylko po śmierci rodziców. Żałoba trwała 12 miesięcy. Przez 12 miesięcy żałobnicy od dnia pogrzebu rezygnowali z zabaw, uczt, spotkań towarzyskich i innych rozrywek. Syn każdego dnia przez 12 miesięcy odmawia Kadisz. Po 12 miesiącach kończy się żałoba. Każdego roku członkowie rodziny obchodzą rocznicę śmierci - „Yahrzeit". Synowie odmawiają Kadisz i o ile to możliwe dostępują zaszczytu błogosławieństwa - czytania Tory w Synagodze - „Aliji" (oczywiście za opłatą). [15] Żałobnicy na 24 godziny zapalają świece, aby uczcić pamięć zmarłego. W czasie obchodów świąt Jon Kippur i Szawuot po odczytaniu w synagodze Haftarah. Krewni odmawiali modlitwę żałobną Yizkor - „Aby Bóg wspominał duszę". Jednocześnie zapalano świece za dusze zmarłych.

Tabela urodzeń, małżeństw i zgonów w Okręgu Bóżniczym Radoszyce w latach 1939-42 [16]
Rok / Liczba ślubów / Liczba urodzeń / Liczba zgonów
1939 / 27 / 65 / 19
1940 / 39 / 67 / 34
1941 / 22 / 46 / 74
1942 / 4 / 23 / 98
Uwaga: od października 1941 r. Niemcy wydali zakaz zawierania małżeństw przez Żydów.

Na kirkut radoszycki przyjeżdżają Żydzi, a szczególnie chasydzi z całego świata. Ogromna większość to mieszkańcy USA i Izraela. Zorganizowane wycieczki religijne odbywają się najczęściej dwa razy w roku. Wśród odwiedzających kirkut niewielu jest potomków Żydów radoszyckich. Wiara w cudotwórczą moc cadyka przyciąga ortodoksów z Ameryki, Europy i Izraela.

15.06.2006 r. przyjechało do Radoszyc ponad 40 osób, w tym kilkunastu rabinów. Wszyscy byli z USA. Kierownikiem tej grupy był Rabbe Joseph Ekstein z Broklynu. W Domu Modlitw na kirkucie w Radoszycach przy grobowcu rabina - cadyka Izraela Finklera modlili się grupowo pod kierunkiem najstarszego rabina, jak również indywidualnie w pobliżu ohla od godziny 17.00 do 21.00. Tańczyli w kółkach po kilku i śpiewali psalmy. O godzinie 21.00 zorganizowali uroczystą kolację przy jednym stole. Wszystkie potrawy były koszarne przywiezione z USA, a mianowicie: chleb krojony, ciasto, ciastka, wędlina, ryby i groszek. Jedynie zakupili w radoszyckim sklepie wodę niegazowaną i 2 butelki wódki żytniej. Zastawę stołową mieli jednorazowego użytku. Obsługę przy kolacji pełniło dwóch młodych Żydów pod kierunkiem rabina J. Eksteina. [17] Przez kilka godzin uczestniczyłem jako obserwator w modlitwach na kirkucie i kolacji.


Kirkut w Radoszycach, ohel - stan obecni i planowany.
W przyszłości planowana jest przebudowa ohla, finansowana ze środków fundacji, ma nawiązywać do pierwowzoru, czyli według Żydowskiego Instytutu Historii, ma być prostokątny z drzwiami i dwoma małymi oknami oraz kopulastym dachem.
Foto. Sławomir Chwaściński.

4.06.2007 r. przed Świętem Tygodni - Szawout (Zielone Święta), które przypada na przełomie maja i czerwca oraz zbliżającej się rocznicy śmierci rabina - cadyka Izraela - Joska Finklera (1.07.1939 r.) do Radoszyc przyjechało 150 chasydów, wśród których było 15 kobiet. 24.06.2007 r. w uroczystości na kieleckim kirkucie były również kobiety. Przed wejściem po 12 schodach na kirkut Żydzi obmywali ręce wodą. Żydówki nie czyniły tego nakazu. Rabini ortodoksi modlili się głośno wokół grobowca rabina - cadyka Izraela Finklera, który znajduje się po lewej stronie od drzwi wejściowych do Domu Modlitw. Po stronie prawej koło grobowca Issachera Dow Beera Radiszicera modliły się cichutko Żydówki. Należy zaznaczyć że 4.06.2007 r. pierwszy raz uczestniczyły w modlitwach chasydów Żydówki. Po zakończonych modlitwach zostawiali na grobowcu i wokół niego zwitki papieru, na którym pisali prośby do Boga i wstawiennictwo cadyka Izraela Finklera. Po skończonych modlitwach niektórzy Żydzi schodząc po schodach, zrywali źdźbła trawy i rzucali na lewą stronę, a następnie obmywali ręce wodą. 4.06.2007 r. uroczyście obchodzili Święto Szawout chasydzi z USA, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Izraela. [18]
24.06.2007 r. do Kielc przyjechało kilkudziesięciu Żydów chasydów z Nowego Yorku, aby modlić się przy grobie rabina - cadyka Mordechaja Kuzmirera, znanego jako Motele Twerski zmarłego 24.06.1917 roku. Przybył on do Kielc w 1914 roku z Kazimierza nad Wisłą. Cadyk Mordechaj Kuzmirer pochodził ze słynnego rodu cadyka Nachmana z Czarnobyla. Sławę wśród chasydów zdobył, głosząc mądre przemówienia, Żydzi wierzyli, że czynił cuda i uzdrawiał chorych. Cadyk - Rebbe Kuzmirer utrzymywał kontakty z rabinem - cadykiem radoszyckim Eljcze - Dawidem Finklerem, który zmarł w 1925 r., jak również z rebe - cadykiem Haimem Lejbem, synem Arona z Końskich, który zmarł w 1929 r., a według kalendarza hebrajskiego w Świętą Sobotę (Twet) 5689 r. Ohel cadyka Mordechaja Kuzmirera odnalazł po wielu latach poszukiwań rabin z Nowego Yorku Lejb Surkis. Znajduje się za kirkutem usytuowanym w dzielnicy Pakosz. Przy pierwszym remoncie kirkut zmniejszono, dlatego ohel znalazł się poza obrębem muru cmentarnego. [19] Ohel kielecki mieści grobowiec Mordechaja Kuzmirera i siostrzeńca Mosze Jehudy Lejba, który przez 20 lat był religijnym przywódcą chasydów w Kazimierzu, a później w Kielcach. 24.06.2007 r. modlili się chasydzi na kieleckim kirkucie o wstawiennictwo rabina u Boga. Część Żydów przyjechała do Radoszyc, aby pomodlić się przy grobie Izraela Finklera. Remont kirkutu i odbudowa ohla rabina Twerskiego w Kielcach przeprowadzono dzięki pomocy finansowej rabina Pinchasa Browna i chasydów nowojorskich pod nadzorem prezesa Jarosława Banysia z gminy katowickiej, który oświadczył, że kirkut kielecki będzie miejscem kultu, jak kirkuty w Leżajsku i Radoszycach. [20]

Stanisław Kazimierz Staciwa
[w:] Dzieje Radoszyc, tom II, Kielce 2011.

Przypisy:
  1. Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie, Kirkut w Radoszycach, o hel Issachera Dow Bera Radoszicera (1765-1843) i ohel Izraela Finklera zmarłego 1.08.1937 r.
  2. Oprawko H., Schuster K., Lustracja ... op. cit., s. 39-47, 53, 60-61, 121. Wiśniewski J., Dekanat... op. cit., s. 419.
  3. Archiwum Państwowe Kielce, Urząd Wojewódzki Kielce, sygn. 1689.
  4. Penkala A., Cmentarze żydowskie w Kieleckiem i Radomskiem, w: M. Meducka i R. 
Renz, Kultura Żydów polskich w XIX i XX wieku, Kielce 1992, s. 63.
  5. Penkala A., Żydowskie ślady w województwie kieleckim i radomskim, Radom 1992, s. 15
-20.
  6. Archiwum Gminy Radoszyce, Pismo Urzędu Wyznań w Warszawie z 1983 r.
  7. Relacja ustna Victora Kleinmuza z Nowego Yorku w czasie pobytu w Radoszycach 
podczas budowy Domu Modlitw w 1984 r. Zgłosił się on do autora opracowania w celu
 uzyskania pomocy lekarskiej, po skaleczeniu palca ręki.
  8. Relacja ustna Victora Kleinmuza z Nowego Yorku w czasie pobytu w Radoszycach 
podczas budowy Domu Modlitw w 1984 r.
  9. Relacja ustna Kazimierza Laskowskiego zam. Radoszyce z 1957 r.
  10. Relacja ustna Wincentego Kosa zam. Radoszyce z 1956 r. 
Relacja ustna Bronisława Kosa zam. Radoszyce z 1956 r.
 Relacja ustna Ignacego Kulety zam. Radoszyce z 1956 r.
  11. Niech śpią spokojnie, Tygodnik Konecki z 29.01.2007 r. Nr 5.
  12. Archiwum Gminy Radoszyce, USC, Akty zgonu od 1.01.1940 r. do 31.12.1940 r. oraz 
od 1.01.1941 r. do 31.12.1941 w Okręgu Bóżnicznym Radoszyce spisane przez p.o. rabina 
Kałmę Finklera.
  13. Archiwum Gminy Radoszyce, USC, Akty zgonu od 1.01.1940 r. do 31.12.1941 r. Okrę
gu Bóżnicznym Radoszyce spisane przez p. o. rabina Kałmę Finklera.
  14. Archiwum Gminy Radoszyce, USC, Wyciąg z Akt Urzędnika Stanu Cywilnego Wyzna
nia Niechrześcijańskiego Parafii Miasta Radoszyce z 1823 r.
  15. Paszkiewicz H. P., Krajewska M., Cmentarze żydowskie w Warszawie, Warszawa 1992, s. 45.
  16. Archiwum Gminy Radoszyce, Duplikaty Ksiąg Stanu Cywilnego, małżeństw, urodzeń i zgonów w Okręgu Bóżniczym Radoszyce z lat 1939-42.
  17. Relacja ustna Rabbe Josepha Eksteina, zam. Broklyn USA z 15.06.2006 r.
  18. Relacja ustna rabina Akiva Binera Volorimer zam. Broklyn USA z 4.06.2007 r.
  19. Maciągowski M., Cadyk przyciąga pielgrzymów, Echo Dnia z 18.06.2007 r. 
i 25.06.2007 r. Nr 145.
  20. Przemówienie Jarosława Banysia, prezesa fundacji „Or Chaim" z Katowic na odsłonięciu pomnika w Kielcach upamiętniającego zamordowanych Żydów i Polaków z 24.06.2007 r.














Kirkut w Radoszycach 2014 r. Macewy lub ich fragmenty. Na niektórych widać ślady zdobień malarskich, które było charakterystyczne dla cmentarzy małomiasteczkowych. 
Foto. Sławomir Chwaściński.