niedziela, 9 marca 2014

Końskie. Szkoła i szpital przy kościele św. Mikołaja. Szkoła Obwodowa 1831-52

Mapa Końskich (fragment) z roku ok. 1830. Barwą ciemno pomarańczową oznaczyłem budynek szkoły i szpitala przy kościele św. Mikołaja (prawdopodobna lokalizacja - dom ten stał za cmentarzem, z tyłu kościoła...), kolorem ciemnoniebieskim - kamienicę w której w latach 1831-52 mieściła się Szkoła Obwodowa. Mapa ze zbiorów AGAD Warszawa.
Mapa Końskich (fragment) z roku ok. 1830. Barwą ciemno pomarańczową oznaczyłem budynek szkoły i szpitala przy kościele św. Mikołaja (prawdopodobna lokalizacja - dom ten stał za cmentarzem, z tyłu kościoła...), kolorem ciemnoniebieskim - kamienicę w której w latach 1831-52 mieściła się Szkoła Obwodowa. 
Mapa ze zbiorów AGAD Warszawa.

Że szkoła parafialna przy kościele w Końskich egzystowała od dawna, mówiliśmy wyżej, podając domysły nasze [w: Julian Bartoszewicz, Kościół św. Mikołaja w Końskich, Kalendarzyk polityczny 1848 r.]
Ustanowienie scholasterii musiało mieć związek ze szkołą. Jakoż w dokumencie Łaskiego z 1521 r. znajdujemy, że scholastyk ma na szkołę pro schola-aliam aream cimiterco contiguam, to jest inny plac graniczący z cmentarzem. Widać zatem, że tu już w początkach XVI wieku, egzystowała szkoła, a nie ma powodu nie sądzić, że egzystowała i dawniej jeszcze.

W roku 1778 szkoła mieściła się w domu kościelnym przeznaczonym na szpital. Dom ten stał za cmentarzem, z tyłu kościoła. Zbudowany był o dwu piętrach. Na górze mieszkał ksiądz wikary, bo na plebanii jego stancje tak zepsute były, że w nich trzymano drób i bydło. Miał tu wikary izbę i alkierz.
Na dole mieściła się szkoła i służba kościelno-szpitalna, trzech dziadów i dwie baby. Nieżonaty dziad siedział w pierwszej izbie, żonaci w dalszych. Resztę domu zajmował szpital, który jak widzimy dosyć miał lokalu. Przyjmowano czasem tylko do niego chorych i kaleków z rozkazu pańskiego i wtenczas dwór miał i nich staranie.

Zabawne są szczegóły o szkole zawarte w starym rękopisie tyle razy cytowanym, a który zawiera opis kościoła w roku 1778.

Końskie, kamienica przy ul Pocztowej 1, w której w latach 1831-52 mieściła się Szkoła Obwodowa. Widok od strony zachodniej - prawda, że te reklamy są urokliwe (nie?). Od potomków przedwojennych właścicieli dowiedziałem się, że przez to skrzydło prowadziła przejezdna brama na okazały podwórzec, w którym znajdowała się mała fabryczka (brama została zapewne zamurowana tuż po wojnie). Foto. KW.
Końskie, kamienica przy ul Pocztowej 1, w której w latach 1831-52 mieściła się Szkoła Obwodowa. Widok od strony zachodniej - prawda, że te reklamy są urokliwe (nie?). Od potomków przedwojennych właścicieli dowiedziałem się, że przez to skrzydło prowadziła przejezdna brama na okazały podwórzec, w którym znajdowała się mała fabryczka (brama została zapewne zamurowana tuż po wojnie). 
Foto. KW.

Dzieci uczyły się czytać, pisać, rachunków i początków łacińskich. Chodzili tu chłopcy i dziewczęta. Nauczyciel szkoły pompatycznie zwany Dyrektorem, był człowiekiem żonatym i jakby zwierzchnikiem zakładu. Do niego należały dozór i piecza, a rząd cały i gospodarstwo szkolne do żony. On tylko chłopcom „charaktery pisze, pensa naznacza i onych słucha, a resztą żona zawiaduje”. Szkoła mieściła się w dwóch izbach, w pierwszej większej uczyli się chłopcy, w alkierzyku dziewczęta. Gdy nauczyciel karze chłopców, wtedy „alkierza drzwi zamyka”.

Końskie, kamienica przy ul Pocztowej 1 od strony skwerku (północnej). Jeden z najstarszych budynków miejskich z końca XVIII wieku, z izbą narożną sklepioną kolebkowo z lunetami (dawny zajazd?). „Urzeka” symbioza „nowego ze starym”, taka typowa dla małych miasteczek. Foto. KW.
Końskie, kamienica przy ul Pocztowej 1 od strony skwerku (północnej). Jeden z najstarszych budynków miejskich z końca XVIII wieku, z izbą narożną sklepioną kolebkowo z lunetami (dawny zajazd?). „Urzeka” symbioza „nowego ze starym”, taka typowa dla małych miasteczek. 
Foto. KW.

Jak wszędzie po kościołach polskich tak i w Końskich, zapewne do utrzymywania szkoły zobowiązany był proboszcz i parafia. Nie miała szkoła żadnego funduszu, ale i to pewne, że proboszcz w roku 1778 w niczym się do jej utrzymania nie przykładał. Rodzice dzieci uczących się opłacali nauczycieli i na ten cel od 2 do 4 złotych składali co kwartał. Nadto kolejno codziennie obowiązani byli prosić dyrektora i jego żonę na obiad. Dzieci pod zimę bywało w szkole do 40, a na lato jak zwykle liczba ta zmniejszała się. Tak więc średnio biorąc, miał nauczyciel prócz obiadu, gdybyśmy przypuścili, że ciągle 40 dzieci uczęszczało do szkoły; rocznie złotych polskich rocznie 480, kwartalnie 120, miesięcznie 30. Lato przecież i z tych dochodów urywało mu jeszcze połowę.

Szpital tak samo jak i szkoła nie miał stałych funduszów, utrzymywał się z jałmużny...
Budowle w roku 1778 chyliły się do upadku. Dom scholasterii stary już był i zbutwiały, izby proste bez ozdób, dach dziurawy. Obmurowany był dom do połowy, a reszta ogrodzona starym parkanem. Folwark zniszczony zupełnie. Wokoło otaczały widnokrąg trzy stodoły i spichlerzyk o dwóch pietrach, wszystko stare. Wikary mieszkał w szpitalu bo jego izby obrócono na stajnie. Mieli dawniej wikarzy swoje fundusze, tośmy widzieli w dokumencie z 1521 roku, teraz zależeli od łaski proboszcza i scholastyka...

Julian Bartoszewicz

Druk ulotny: Akt uroczysty zakończenia roku szkolnego 1836/37 w Szkole Obwodowej koneckiej… W zbiorach FBC.

Druk ulotny: Akt uroczysty zakończenia roku szkolnego 1836/37 w Szkole Obwodowej koneckiej… W zbiorach FBC.

Druk ulotny: Akt uroczysty zakończenia roku szkolnego 1836/37 w Szkole Obwodowej koneckiej… W zbiorach FBC.

Druk ulotny: Akt uroczysty zakończenia roku szkolnego 1836/37 w Szkole Obwodowej koneckiej… W zbiorach FBC.

Druk ulotny: Akt uroczysty zakończenia roku szkolnego 1836/37 w Szkole Obwodowej koneckiej… W zbiorach FBC.
Druk ulotny: Akt uroczysty zakończenia roku szkolnego 1836/37 
w Szkole Obwodowej koneckiej…
W zbiorach FBC.


Szkoła Obwodowa 1831-52

Dopiero wiek XIX (w roku 1831) przyniósł miastu szkołę postawioną na wysokim poziomie. Był to szkoła czteroklasowa obwodowa, w obwodzie opoczyńskim, albo jak inni ją zwali „specjalna”. [1] Pierwszym inspektorem był Andrzej Bazylewicz, który sprawował swe obowiązki do roku 1848; następcą inspektora Bazylewicza był Gustaw Reyhardt.
Szkoła mieściła się w dość obszernym budynku „z kamienia łamanego”, którego opis z 1844 r. obejmuje: sale na kl. I, II, III, IV, salę egzaminacyjną, kancelarię inspektora, bibliotekę złożoną z trzech pokoi złożoną, czteropokojowe mieszkanie inspektora, trzypokojowe mieszkanie „pisarza szkół”, piwnice i korytarze.
Budynek był własnością hr. Stanisława Nałęcz Małachowskiego, który jednak:
„powodowany życzliwością dla dobra publicznego i pragnąc ułatwić sposobność okolicznym Obywatelom, oraz Mieszkańcom Miasta edukowania dzieci - dom swój dziedziczny o piętrze massiw murowany ustępuje i oddaje na własność Edukacyjnej szkoły Powiatowej”.
I rzeczywiście dnia 21 lutego 1845 r. przed miejscowym Rejentem A. Makarowskim i Hr. St. Małachowskim oddał wspomniany dom na własność edukacyjną szkoły, z tym jednak zastrzeżeniem, że: „dotąd, dopóki tylko Szkoła ta w temże mieście przez Rząd Rząd utrzymywaną będzie”. [2]
Do samej śmierci t.j. do roku 1849, hr. Stanisław Małachowski, b. generał, senator i kasztelan był bardzo gorliwym protektorem szkoły obwodowej.

Druk ulotny: Akt uroczysty zakończenia kursu rocznego nauk w Szkole Obwodowej w Końskich... - 1842 r. Druk zaprezentowany w: ks. Jan Wiśniewski, Dekanat Konecki, Radom 1913.
Druk ulotny: Akt uroczysty zakończenia kursu rocznego nauk w Szkole Obwodowej w Końskich... - 1842 r. Druk zaprezentowany w: ks. Jan Wiśniewski, Dekanat Konecki, Radom 1913.

Uroczyście obchodzono w szkole zakończenie roku szkolnego, a więc po uprzedniej spowiedzi i nabożeństwie miał miejsce tak zwany „popis”, gdzie uczniowie recytowali na pamięć piękniejsze zwrotki w językach: polskim, łacińskim, słowiańskim, rosyjskim oraz niemieckim, następnie prezentowali swe ćwiczenia, rysunki, wykresy, po czym inspektor rozdzielał nagrody, listy pochwalne i kończył ów „popis” mową okolicznościową. Ostatecznym zakończeniem tej uroczystości było Te Deum w kościele. [3]
W 1842 r. biblioteka liczyła 983 dzieła, 1111 egzemplarzy, 3 globusy, 11 atlasów, 163 kart, wzorów naukowych zeszytów 22. [4]

Ks. Józef Szpaderski (1816-77). Fotografia zamieszczona w: ks. Jan Wiśniewski, Dekanat Konecki, Radom 1913. Więcej n.t. tej postaci można dowiedzieć się w Przedborskim Słowniku Biograficznym.
Ks. Józef Szpaderski (1816-77). 
Fotografia zamieszczona w: ks. Jan Wiśniewski, Dekanat Konecki, Radom 1913. 
Więcej n.t. tej postaci można dowiedzieć się w Przedborskim Słowniku Biograficznym.

Zespół nauczycielski wraz z inspektorem wynosił 10 osób, w skład którego wchodził:
ks. Józef Szpaderski, Jelliam Gustaw, Kossowski Wincenty, Kuczyński Tomasz, Dylewski Stanisław, Ernst Ferdynand, Górecki Romuald, Zieliński Akexander, a przede wszystkim sławny historyk Julian Bartoszewicz, który w roku 1847 przeniesiony został z Warszawy do Końskich, gdzie dwa lata wykładał w szkole obwodowej. Podczas tego pobytu w Końskich Bartoszewicz przestudiował archiwum hr. Małachowskich, oraz kilka innych zbiorów rodzinnych w opoczyńskim; następnie zwiedził całą okolicę i opisał cenniejsze zabytki. [5]
Julian Bartoszewicz między innymi opisał również kościół konecki.

Szkoła Obwodowa około roku 1852 została przeniesiona do Pińczowa.
Dom, w którym mieściła się wspomniana szkoła dziś należy do Wulfa Marmura. [6]

Henryk Seweryn Zawadzki

  1. B. Kołodziejski, Geografia królestwa Polskiego, Warszawa 1865, str. 59.
  2. Księga hipoteczna nieruchomości pod Nr 22 i 23. Litera K, Nr Rep. 50
  3. Pol. Ciebie Boga wysławiamy – wczesnochrześcijański hymn modlitewny.
  4. Ks. Jan Wiśniewski, Monografia Dekanatu Koneckiego, Radom 1913, str. 112.
  5. Encyklopedia Wielka Powszechna, Warszawa 1892, patrz artykuły Juliana Bartoszewicza.
  6. Artykuł p.t. Szkoła, autorstwa Henryka Seweryna Zawadzkiego został napisany przed 1939 r. Rękopis w zbiorach KW