piątek, 20 lipca 2012

Błotnica – kamienne krzyże przydrożne. W Pasiekach u Sykułów

Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi, 1896 r. Fot. KW.
Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi, 1896 r. Fot. KW.

Teraz nie ma wątpliwości. Śródleśna osada Błotnica pod Stąporkowem jest samodzielną jednostką solecką w radzie wsi. Od paru lat nie mogą tam obrać sołtysa, ale to zupełnie prozaiczne realia. [Artykuł został napisany prawie trzydzieści lat temu - KW] Nie jest tą samą wsią, co sto dwadzieścia lat temu i nie w tym miejscu istniała. W pamięci starych ludzi kołaczą resztki legendy o starej osadzie, ale nikt nie mówi konkretnie.

Są wątpliwości, czy dawna Błotnica była wsią. Pewnie nią nie była. Bez wątpienie była fabryką żelaza. Osadę nad rzeką Krasną ewidencjonowano zawsze jako minera, co oznaczało zespół kuźnic z fryszerkami do przetwarzania piecowej surówki hutniczej na stal. Tamta minera pracowała ze cztery albo i pięć wieków. Ulegała naturalnej likwidacji na skutek technicznej starości. Zawsze była własnością prywatną. Leżała na pograniczu latyfundium koneckich Odrowążów i własności, królewskiej. Dość blisko, ale wyżej na grzbiecie walcowatego wzgórza, od dawna istniały rządowe kopalnie rudy żelaza - Jan, Dziadek i Skobeiów.

Carskie uwłaszczenie powaliło do reszty przeżytą epokę feudalną. Przez to skonała staropolska technika wytwórczości przemysłowej. Folwarczni chłopi i robotnicy fabryczni, poszli na swoje role. Tych z błotnickiej minery osiedlano w pobliżu „na surowym korzeniu". Na poleśnym zrębie karczowano kolonie jak emigranci w Brazylii.

Osadę urządzono wzdłuż dwóch ulic. Dłuższy człon wsi nazwano Błotnicą Starą, a krótszy Nową. Ludzie uprościli sobie nazewnictwo. Mówi się po prostu - Stara i Nowa wieś. Na zaodłogowane pole pofabryczne mówi się Niwki.

Błotnica, przydrożny kamienny krzyż, 1815 r. Fot. KW.
Błotnica, przydrożny kamienny krzyż, 1815 r. Fot. KW.

Zatarty się stare drogi fabryczne. Były to zwykłe trakty furmańskie. Wytrasowano nowe gościńce. Ludzie więcej nie wracali tam nad rzekę. Ukazową Błotnicę dobrymi drogami opasano dopiero kilkanaście lat temu. Jakie były przedtem? Lepiej nie pytać, bo i tak teraz nikt nie uwierzy. Nikt też nie pamięta, kto i kiedy przy drodze w Błotnicy Nowej ustawił kamienną figurę religijną. Jest starsza o pół wieku od wsi. Po prostu została przewieziona z upadłej osady fabrycznej. Materia stara, zabytkowa. Nie ma wątpliwości. Tyle się nadawało do zabrania po fabryce na poukazową wieś.

W latach powojennych sporządzono inwentaryzację zabytków sztuki i architektury dla powiatu koneckiego. Potem ukazał się odpowiedni katalog. Pod hasłem Błotnica odnotowano figurę przydrożną z 1815 roku. Raptem dwie linijki druku. W dodatku błędnie spisano inskrypcję ze ścianki kamiennego krzyża. Powinno być: „Fondator Błaży Śmit Magdalena żona, Sebastyan Milner żona Rozalia - proszą Was chrześcijanie o Zdrowaś Marya. Roku 1815, dnia 13 maja”.

Błotnica, przydrożny kamienny krzyż - napis, 1815 r. Fot. KW.
Błotnica, przydrożny kamienny krzyż - napis, 1815 r. Fot. KW.

Grunt tutaj niski. Teraz droga biegnie wyżej. Figura na ogół skromna. Dawniej kosztowała pewnie majątek. Ręczna robota. U dołu podstawa składana z bloków kamiennych. Część pionowa też z dwóch elementów. Kształt powtarzalny. Po wsiach wokół dawnych osad fabrycznych pod Końskimi jest takich z dziesięć. Różnią się treściami inskrypcji i datami wystawienia. Łatwo zauważyć, że pochodzą od jednego wytwórcy i były wyrabiane w latach 1819-30, pewnie w podkoneckim Rogowie. Wcale nie tak dawno, wpadł tam ciężkim samochodem kierowca z Modrzewiny i potrzaskał kultowy zabytek. Ludzie ze zwykłej litości naprawili. Niby jest pierwotna całość, tylko szpecą krępujące opaski z blachy, drutu i prętów metalowych.

Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi - widok od strony zachodnie, 1896 r. Fot. KW.
Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi - widok od strony zachodnie, 1896 r. Fot. KW.

To jest przykład, że ochrona zabytków sakralnych, odbywa się często samorzutnie. Moralność katolicka nakazuje kult do detali j bez względu na ocenę artystyczną. Na ogół jest porządek prawny w ochronie konserwatorskiej. Są wskaźniki do kwalifikacji zabytków. Spotyka się tam często dziwne bariery wiekowe i estetyczne. To wprowadza sporą dowolność w uznawaniu, czy to jest zabytek, czy jeszcze nie jest. Prawie podstawowym wskaźnikiem jest wymóg, że obiekt kandydujący do prawnej ochrony, powinien liczyć sobie wiek stu lat. Dopiero potem dopatruje się w takim cech stylowych i innych znamion dzieła sztuki o wartościach zabytkowych.

Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi - narzędzia Męki Pańskiej, 1896 r. Fot. KW.
Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi - narzędzia Męki Pańskiej, 1896 r. Fot. KW.

Zapewne tak potraktowano drugą, nawet bardziej efektowną figurę religijną w Błotnicy. Miejscowi ludzie mówią, że stoi ona w Pasiekach u Sykułów. Że w Pasiekach, bo tam dawniej były pastwiska. A że u Sykułów, to nie jest zupełnie zgodne. Powinno się mówić u Stąporków, ale to już miejscowe subtelności.

Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi - napis. Fot. KW.
Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi - napis. Fot. KW.

Podczas inwentaryzacji powojennej, figura jeszcze nie miała stu lat. Przez to nie została wpisana do katalogu zabytków. A ma ona wykutą w kamiennych ściankach szczególną wotywę: Od nagłej a niespodziewanej śmierci zachowaj nas Panie. Wystawiono przez włościan wsi Błotnica 24 maja 1896 r.

Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi - napis. Fot. KW.
Błotnica, kamienny krzyż Arma Christi - napis. Fot. KW.

Lico figury zwraca się na stronę wsi. Dawniej podobno stała ona przy drodze. Po regulacji serwitutów znalazła się w środku pola Stąporków i tak została. Z zakrzaczenia widać jeszcze górną część ramion krzyża. Na założeniach ramion krzyża, błotnicka figura ma przytwierdzony żeliwny odlew Chrystusa Ukrzyżowanego. U dołu rozpadł się żeliwny płotek, ale z dala tego nie widać. Zasłaniają łozy bzu. Od strony wsi wyrasta dorodna sosna. Od strony jezdni figurę wstydliwie przesłania brzoza. Ten okazały obiekt kultu religijnego zdumiewa dokładnością wykonania. Figura identycznie podobna do siostrzycy stojącej w środku wsi Rogów, którą ufundowali kamieniarze w 1909 roku. Musi pochodzić z tego samego warsztatu, czyli od Brzezińskiego.

Sylwester Jedynak


Osicowa Góra k. Błotnicy, nierozpoznane morskie skamieniałości (łodziki?). Fot. Bartłomiej Woźniak
Osicowa Góra k. Błotnicy, nierozpoznane morskie skamieniałości (łodziki?). 
Fot. Bartłomiej Woźniak

Od wielu lat jeżdżę rowerem na trasie Kamienny Krzyż - Janów - Czarna - Czarniecka Góra - Osicowa Góra i dalej gdzie oczy, a może bardziej nogi poniosą. Każda wyprawa jest wspaniała, a Osicowa Góra i jej hałdy to dodatkowe walory dla odkrywcy. Hałdy to pozostałości urobku nieczynnych już kopalni rudy żelaza; na których można znaleźć ciekawe skamieliny: skrzemieniałe drewno i nierozpoznane morskie skamieniałości (łodziki?). Woziłem je nawet na giełdę minerałów do Kielc. Nie uzyskałem od znawców i geologów „melomanów” jednoznacznych odpowiedzi. Czekają zatem na swojego odkrywcę, który naukowo „to coś” nazwie, ogłosi to w fachowej prasie, poprowadzi szlak turystyczny...

Osicowa Góra k. Błotnicy, skrzemieniałe drewno. Fot. Bartłomiej Woźniak
Osicowa Góra k. Błotnicy, skrzemieniałe drewno. Fot. Bartłomiej Woźniak

Mnie zafascynował w Błotnicy opisany wcześniej krzyż - stoi kilkanaście metrów od głównej drogi, schowany, prawie niewidoczny. Na krzyżu zostały wykute w kamieniu narzędzia Męki Pańskiej. Dopiero po dość żmudnych poszukiwaniach i porównaniach odnalazłem klucz do odczytania przedstawionej symboliki. Użyłem słowa „żmudnych” trochę na wyrost. Takie przedstawienia atrybutów Męki Pańskiej jest na naszych terenach bardzo rzadkie. W klasycznym podręczniku Tadeusza Seweryna, Kapliczki i krzyże przydrożne, Warszawa 1958, przedstawiono tylko dwa takie przykłady: w Paulinowie i Ołudzy (włoszczowskie).

To klasyczne Arma Christi: (narzędzia Męki Pańskiej) – w ikonografii chrześcijańskiej zbiorcze określenie na motywy związane z męką Jezusa Chrystusa stanowiące często element tła lub atrybut postaci Mesjasza. Do Arma Christi zalicza się między innymi: krzyż, tablica ze skrótem INR, okowy, młotek i gwoździe, obcęgi, korona cierniowa, dzban z octem, trzcina, włócznia, kolumna biczowania, bicz, drabina, purpurowy płaszcz, kogut, ciemne słońce, księżyc, gwiazdy... [korzystałem z Wikipedii]
Na „naszym” krzyżu występuje jeszcze chusta św. Weroniki, powrozy, a uważny obserwator znajdzie zapewne jeszcze i inne.

Po kilku tygodniach przypadkiem odkryłem drugi, bardzo podobny krzyż w sąsiedniej miejscowości. Mijałem go codziennie przez kilka lat w drodze do wiejskiej wówczas szkoły. Ale o nim napiszę nieco później.
KW