wtorek, 8 listopada 2011

Zaginiony Nowy Świat. Końskie, szkoła wyznaniowa Talmud-Tora

Końskie ul. Wjazdowa (dawniej Nowy Świat) - fotografia z przełomu lat 50/60 dwudziestego wieku. W głębi zabudowania fabryczne z wysokim kominem - d. Fabryka Ceramiczna Elka. Fotografia z kolekcji Ryszarda Cichońskiego
Końskie ul. Wjazdowa (dawniej Nowy Świat) - fotografia z przełomu lat 50/60 dwudziestego wieku. 
W głębi zabudowania fabryczne z wysokim kominem - d. Fabryka Ceramiczna Elka. 
Fotografia z kolekcji Ryszarda Cichońskiego


Ulica Nowy Świat w okresie międzywojennym

Jak mogła nazywać się ulica łącząca ulicę Bóźniczną z kirkutem? Oczywiście Nowy Świat! Nazwę ulicy nadano nieprzypadkowo. Była to metafora, ale i nazwa związana z głęboką wiarą każdego wierzącego Żyda: w drogę ku wieczności... Nazwa ulicy pojawia się późno. Nie ma tej nazwy (jak i ulicy Bóźnicznej) na dawnym planie miasta z 1830 roku. Teren obok synagogi, po jej zachodniej stronie zwany był Bugajem. Nad zabudową tej ulicy górowały dwa olbrzymie jesiony, być może ostatnie relikty rosnących tu niegdyś drzew. Dodam, że pod jednym z tych jesionów mieszkańcy okolicznych domów wykopali w pierwszych dniach stycznia 1945 roku - duży schron. Było zimno, siedzieliśmy owinięci kocami i z niepokojem czekaliśmy nadejścia Rosjan...



Końskie, ulica Targowa. To od tych budynków od początku XX wieku początek brała ulica Nowy Świat. W głębi, za tymi budynkami rosły dwa potężne jesiony. Fot. Bartłomiej Woźniak
Końskie, ulica Targowa. To od tych budynków od początku XX wieku początek brała ulica 
Nowy Świat. W głębi, za tymi budynkami rosły dwa potężne jesiony. Fot. Bartłomiej Woźniak



Pierwsze budynki murowane przy ulicy Nowy Świat zaczęto wznosić w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Przy ulicy od posesji Milnera rosły drzewa posadzone przez młodzież szkolną w latach trzydziestych. W końcowym odcinku to jest od cegielni Elka do kirkutu korony drzew sprawiały wrażenie „tunelu zieleni”. Jezdnia była częściowo brukowana, a częściowo utwardzona tłuczniem, kończyła się tuż przy narożu cmentarza żydowskiego. Dalej były tylko piaszczyste koleiny, i rozlewiska po deszczowych opadach. Końcowym akcentem tej ulicy były bardzo stare, rosochate wierzby o grubych pniach i rozłożystych powyginanych konarach, rosnące tuż obok muru cmentarza żydowskiego. Jako ciekawostkę dodam, że w styczniu 1945 r. przed kirkutem, po prawej stronie pozostał niemiecki ciągnik artyleryjski.

Lewa strona ulicy (patrząc w stronę zachodnią) była zamieszkała głównie przez Żydów. Po prawej i lewej stronie ulicy było umiejscowionych też kilka domów Polaków. W 1948 roku postanowiono zmienić nazwę ulicy Wjazdowej dawniej Nowy Świat na ulicę Opoczyńska [Protokół posiedzenia Miejskiej Rady Narodowej z dn. 28.02.1946]. Po kilku latach powrócono do nazwy: ul. Wjazdowa. Dla jasności dodam, że dzisiejsze ulice Targowa (fragment), Starowarszawska (fragment), Wjazdowa i Staszica (fragment) tworzyły ówczesną ulicę Nowy Świat.


Szkoła wyznaniowa Talmud-Tora
ul. Starowarszawska 5 (dawniej ulica Nowy Świat)

Na mapie Końskich z 1830 roku budynek jest już zaznaczony. Powstał zapewne w końcu XVIII lub w pierwszych dekadach XIX wieku. Zapisy w starych księgach mówią o mieszczącej się tu lodowni. Grażyna Dymerska podaje również, że ...od 1897 roku Lejbuś Kurcbard, Berek Marianka, Wólf Szlachter posiadali na ulicy Nowy Świat fabrykę wód gazowanych i lemoniady, w którą zaopatrywano miejscowe sklepy...


Końskie ul. Starowarszawska 5 (dawniej ulica Nowy Świat). Budynek byłej szkoły wyznaniowej Talmud-Tora. Fot. KW
Końskie ul. Starowarszawska 5 (dawniej ulica Nowy Świat). 
Budynek byłej szkoły wyznaniowej Talmud-Tora. Fot. KW


W budynku mieścił się żydowski prywatny dom modlitwy - sale znajdowały się w piwnicach [poniżej poziomu gruntu], wejście od podwórza. Dla starszych mieszkańców Końskich jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku dom był punktem odniesienia. Mówili: koło domu Marianka, tak jak starymi punktami odniesienia były Łąki, Kaczy Dołek, Kopce, Setka, Lipy, Bugaj...


Środkowa część budynku - Starowarszawska 5. Fot. KW
Środkowa część budynku - Starowarszawska 5. Fot. KW


W budynku mieściła się też szkoła wyznaniowa „Talmud-Tora”, prowadzona (utrzymywana) przez Joska Cukiera w mieszkaniu (dwie sale) Borucha Marianka. Szkoła dawała wykształcenie w zakresie 3 klasowej szkoły powszechnej. Uczęszczało do niej w latach 1930-33 od 60 do 100 dzieci żydowskich. Zarząd szkoły utrzymywał 2. nauczycieli (mełamedów), którzy uczyli modlitwy i Talmudu. Na ten cel niezbędny był fundusz w wysokości 800 złotych. Oprócz tej kwoty na zakup ubrania, obuwia, zasiłków w postaci jedzenia dla tychże biednych dzieci potrzebna była suma 400 zł, co razem stanowiło 1200 złotych rocznie. Szkoła znajdowała się w krytycznym położeniu; bez tego poparcia nie byłaby w stanie funkcjonować. Preliminowana kwota była minimalna na utrzymanie tej szkoły. Postępujące z kryzysem na początku lat trzydziestych XX wieku ubożenie ludności oraz wszelkich instytucji zmuszało władze gminy żydowskiej do szukania dodatkowych środków na ich utrzymanie. 


Końskie ul. Starowarszawska 5 (dawniej ulica Nowy Świat). Budynek byłej szkoły wyznaniowej Talmud-Tora - widok podwórza. Fot KW
Końskie ul. Starowarszawska 5 (dawniej ulica Nowy Świat). 
Budynek byłej szkoły wyznaniowej Talmud-Tora - widok podwórza. Fot. KW


Przykładem są starania zarządu tej szkoły u władz Magistratu Koneckiego; o umieszczenie w budżecie na rok 1933 określonej subwencji dla szkoły: ...Istniejąca od szeregu lat na terenie miasta Końskie szkoła religijna „Talmud-Tora” nie była subsydiowana przez żadne instytucje koneckie. Do szkoły uczęszczają dzieci sieroty, dzieci podupadłych rzemieślników i handlarzy, którzy wskutek różnych przyczyn , spowodowanych bądź ogólnym kryzysem, bądź innymi wypadkami losowymi, znaleźli się na skraju nędzy. Pomoc nasza idzie w kierunku wychowania religijnego i odziewania blisko 100 dzieci, co stanowi rzecz niezmiernej wagi i znaczenia. Wzmagająca się z dnia na dzień nędza wśród ludności powiększyła znacznie ilość ludzi zgłaszających się do nad. Dochody nasze w związku z kryzysem zmniejszyły się i nie widzimy możliwości by móc w dalszym ciągu kontynuować naszą działalność. Zaznaczamy, że szkoła ta odpowiada przepisom sanitarnym i wymogom higieny... W skład zarządu szkoły szkoły wyznaniowej „Talmud-Tora” w Końskich w 1933 roku wchodzili: rabin Majer Wajngerten, Josek Poznański, Ajzyk Wajnberg i Kiwa Sendrowicz. [w: Grażyna Dymerska, Ludność żydowska w Końskich w latach 1918-39, Kielce 1995]

W czasie okupacji budynek był zajęty przez kolaboracyjne formacje - prawdopodobnie byli to własowcy. Dodam, że konie trzymali w mykwie, a na dziedzińcu podwórza dymiła duża kuchnia polowa.


Mieszkańcy ulicy Nowy Świat


Końskie, ulica Nowy Świat 7. Był to długi drewniany budynek - kuźnia mieściła się pod zadaszeniem od czoła budynku. Istniał on przez kilka lat po wojnie. Później jak wiele innych został rozebrany. Rysunek Mariana Chochowskiego
Końskie, ulica Nowy Świat 7. Był to długi drewniany budynek - kuźnia mieściła się pod zadaszeniem 
od czoła budynku. Istniał on przez kilka lat po wojnie. Później jak wiele innych został rozebrany. 
Rysunek Mariana Chochowskiego


Tuż obok synagogi w budynku Nowy Świat 1,1A; w podwórzu była kuźnia - ponoć najlepszego koneckiego kowala Emanuela Wróblewskiego (ur.1884) i Motela Wróblewskiego (prawdopodobnie syn). A w tym samym podwórzu mieścił się też warsztat ślusarski i zakład stolarski. Mieszkały rodziny żydowskie Frandenrajchów, Wróblewskich... Wcześniejszy budynek zajmowała mała piekarnia i skład mąki. Budynek drugiej kuźni którą prowadził Aba Frajtak znajdował się po lewej stronie pod numerem 7. Był to długi drewniany budynek - kuźnia mieściła się pod zadaszeniem od czoła budynku. Istniał on przez kilka lat po wojnie. Później jak wiele innych został rozebrany. Po przeciwnej stronie ulicy mieścił się drewniany dom Milnera. Do dziś zachowany jest relikt dawnych właścicieli: uchylny daszek na werandzie - dla nawiązania bliższego kontaktu z Bogiem.

Nowy Świat 1A mieszkał Josek Szampanier właściciel konia. Na piśmie z epoki jest dopisek: konia sprzedał nie wiadomo komu - wymeldował z księgi koni... [Pismo z 1936]

Nowy Świat 1 mieszkał policjant Władysław Nowak. Dom został zbudowany z cegły pochodzącej z rozebranej cerkwi (Żydzi mieli duże pretensje, że ich przedstawiciel sprzedał plac pod budowę w pobliżu synagogi: Polakowi i do tego policjantowi).

Nowy Świat 142 [stara numeracja] - dom drewniany mieszkał Kos Szampanier [zmarł 12.01.1918 w Końskich]. Dzieci pełnoletnie: Wólf. [Wykaz osób... dokument 1916-21]

Nowy Świat 144 [stara numeracja - dom drewniany] Szmul Lewkowicz [zmarł 16.05.1917 w Końskich]. Dzieci pełnoletnie Lejbuś, Josek i Aba [Wykaz osób... dokument 1916-21].

Nowy Świat 4: Skład - części płużne, żelazo (plac ogrodzony), właściciel: Lejbuś Milner

Nowy Świat 5: Fabryka wód gazowanych i lemoniady, założona w 1897 r., właściciele: Lejbuś Kurcbard, Berek Marianka, Wólf Szlachter.

Nowy Świat: Skład węgla (szopa), właściciel Rafałowicz.

Nowy Świat 7: Skład nafty, benzyny (budynek), właściciel: Ezryl Wajntraub. Z pisma z 1923 r. dowiadujemy się, że na posesji Lejbusia Frajtaga został wybudowany dom: nie równolegle do ulicy, lecz ukośnie - jednym końcem odstąpiono od brukowanego rynsztoku 0,64 m, w drugim 1,30 m. Pozostawiona na trotuar przestrzeń jest bezwzględnie niewystarczająca, prócz tego krzywy kierunek frontu wprost szpeci miejscowość... W innym piśmie postanowiono pociągnąć do odpowiedzialności sądowej. Przy okazji wyszła sprawa: zagubienia przez Magistrat planu miasta. Polecono: poczynić bezzwłoczne starania o uzyskanie odrysu... [pisma z 1923]

Nowy Swiat 8: Skład nafty (budynek), właściciel Mendel Aronowicz.

Nowy Świat 11 mieszkał lekarz weterynarii wykonujący wolny zawód Antoni Narbutowicz. Był posiadaczem jedynego w Końskich motoroweru, który wzbudzał nasze zainteresowanie z uwagi na charakterystyczną pracę silnika (pyrkanie) i bardzo powolną jazdę właściciela. Słysząc dochodzące z oddali głośne odgłosy motoroweru - wiedzieliśmy, że jedzie pan doktor weterynarz... [Wykaz osób wykonujących wolne zawody... 1937]

Nowy Świat: Skład węgla, żelaza (szopa), właściciel Izrael Milner

Nowy Świat: Warsztaty Mechaniczne - wyrób łańcuchów i lemieszy, właściciel Abram Lewin.

Nowy Świat: Fabryka Ceramiczna ELKA, założona w 1884 r. - produkowała cegłę szamotową, płyty szamotowe, mufle, mączkę szamotową, glinki ogniotrwałe, wyroby ceramiczne (posadzka), właściciel Abram Lewin. Znana jest fotografia Abrama Lewina na tle zabudowań fabrycznych w otoczeniu pracowników. Fabryka w dniu 3 września 1939 r. została zbombardowana. Istniała jeszcze kilka lat po wojnie. W Monitorze Polskim z 10 czerwca 1947 roku zawarta jest informacja, że: Elka - Fabryka Wyrobów Ogniotrwałych A. L. Lewin, Końskie. Firma obecnie brzmi [nazwa firmy] „Elka - Fabryka Wyrobów Ogniotrwałych A. L. Lewin - Końskie, posiadacz Stanisław Lewin, dzierżawca Ignacy Rasikoń”. Postanowienie Sądu grodzkiego w Końskich z 10 sierpnia 1946 r. przywrócone zostało, między innymi, posiadanie Fabryki Stanisławowi Lewinowi, a ten ostatni umową z 18 marca 1947 r. wydzierżawił fabrykę Ignacemu Rasikoniowi do dnia 31 grudnia 1949 r. z prawem automatycznego przedłużenia.

Budynki fabryczne, były wybudowane z cegły w ciekawym przemysłowym stylu; górował nad nimi wysoki komin. Budynki zostały rozebrane na początku lat pięćdziesiątych.

Nowy Świat: Fabryka Narzędzi Gospodarczych, właściciel Hejnoh Lewin. Fabryka produkowała m.in. łańcuchy i lemiesze. Początkowo zatrudniała 5 osób. W latach trzydziestych fabrykę zaliczano do średnich przedsiębiorstw znajdujących się w mieście

Nowy Świat: Odlewnia wyrobów mosiężnych, założona w 1913 r., właściciel Kałwia Rozencwajg

Mleczarnia …Okupacyjny starosta gospodarczy zlecił budowę zakładu mleczarskiego. Na ten cel wytypował posesję przy peryferyjnej wtedy ulicy Wjazdowej [sic! Nowy Świat]. Staroście przypadła do gustu parcela z nowym obszernym budynkiem mieszkalnym. Była to własność nauczyciela zatrudnionego w Dziebałtowie, a budującego się w Końskich - Stefana Postuły. Inwestycję mieszkalną zaadaptowano na zakład mleczarski, przez dobudowanie pomieszczeń gospodarczych i zainstalowanie urządzeń. Z czasem konecki zakład wymagał zabezpieczenia przed sabotażem i dywersją. Stał się obiektem ochrony militarnej. Przed napaścią był chroniony całodobowo systemem posterunków wartowniczych. Na dziedzińcu wzniesiono wysoką wieżę obserwacyjną dla obsługi broni maszynowej. Rozbudowy dokonali Polacy i na produkcji zatrudniono robotników polskich. Zakładem zarządzali komisarze niemieccy... [Sylwester Jedynak, Wołanie o mleko, Końskie 1990 r.]


Getto

Końskie, fragment ulicy Staszica. Tu kończyła się ulica Nowy Świat. Patrząc na wprost - zaczynał się mur cmentarza żydowskiego. Po prawej stronie rosły bardzo stare, rosochate wierzby o grubych pniach i rozłożystych powyginanych konarach, rosnące tuż obok muru cmentarza żydowskiego. W miejscu z którego wykonana została fotografia: w styczniu 1945 r. stał unieruchomiony niemiecki ciągnik artyleryjski. Fot. Bartłomiej Woźniak
Końskie, fragment ulicy Staszica. Tu kończyła się ulica Nowy Świat. Patrząc na wprost - zaczynał się mur cmentarza żydowskiego. Po prawej stronie rosły bardzo stare, rosochate wierzby o grubych pniach i rozłożystych powyginanych konarach, rosnące tuż obok muru cmentarza żydowskiego. 
W miejscu z którego wykonana została fotografia: w styczniu 1945 r. stał unieruchomiony niemiecki ciągnik artyleryjski. Fot. Bartłomiej Woźniak


W czasie okupacji niemieckiej ulica wchodziła w skład getta. Była świadkiem jakże tragicznych dla ludności żydowskiej wydarzeń. Prawie codziennie w stronę kirkutu - cmentarza żydowskiego zmierzały kondukty pogrzebowe. W dniach głodu skrzynię pogrzebową, która wracała do getta zapełniano produktami żywnościowymi. Nie trwało to długo - żandarmi pewnie za sprawą donosu; urządzili zasadzkę. Według relacji świadków, Żydzi którzy w ten sposób próbowali zapewnić żywność dla wspómieszkańców - przypłacili to życiem. Znalazłem takie zdanie ze spisanych wspomnień Polki, mieszkanki koneckiego getta: Rwali się do przestrzeni, dopytywali, jak musi być pięknie w ogrodzie, na łące, w lesie... W okresie jesiennym wiele młodych Żydówek wymykało się z getta do pobliskich wsi: Proćwin, Kornica i dalej, gdzie pracowały przy kopaniu ziemniaków. Zapłatą za pracę były przeważnie produkty żywnościowe; w tym najczęściej ziemniaki. Według relacji naocznego świadka: jedną z tych kobiet żandarm niemiecki zatrzymał na ulicy Nowy Świat, obok składu nafty Ezryla Waintrauba. Znaleziono ją później przy murze cmentarza żydowskiego, a obok zwłok młodej kobiety leżały rozsypane ziemniaki...


Końskie, ul. Wjazdowa. Budynek z charakterystycznym pochyłym daszkiem - po nim wtaczano beczki z naftą (zbiornik znajdował się poniżej). To obok tego budynku niemiecki żandarm zatrzymał młodą żydówkę... Fot. Bartłomiej Woźniak
Końskie, ul. Wjazdowa. Budynek z charakterystycznym pochyłym daszkiem - po nim wtaczano 
beczki z naftą (zbiornik znajdował się poniżej). To obok tego budynku niemiecki żandarm 
zatrzymał młodą żydówkę... Fot. Bartłomiej Woźniak


Żandarmi i „granatowa policja” często urządzali zasadzki. Kończyło się to zawsze tak samo. Chęć przeżycia i zaspokojenia głodu zmuszały do podjęcia największego ryzyka. Końcowym akordem po likwidacji getta były przemarsze złapanych Żydów na teren kirkutu... Drogi powrotnej nie było. Na terenie kirkutu rozstrzeliwani byli również Polacy.


Po „zaginionym Nowym Świecie” oprowadził Państwa 
Marian Chochowski i Krzysztof Woźniak. 
Wiadomości zaczerpnąłem również z pracy Grażyny Dymerskiej.
[KW]


Końskie, widok na ulicę Wjazdową dawniej ulica Nowy Świat.
Końskie, widok na ulicę Wjazdową dawniej ulica Nowy Świat.


Końskie, fragment ulicy Starowarszawskiej i widok na ulicę Wjazdową. Po lewej stronie budynek byłej szkoły wyznaniowej Talmud-Tora. Fot. Bartłomiej Woźniak
Końskie, fragment ulicy Starowarszawskiej i widok na ulicę Wjazdową. 
Po lewej stronie budynek byłej szkoły wyznaniowej Talmud-Tora. Fot. Bartłomiej Woźniak