sobota, 15 października 2011

Końskie 1939 r. - Biuro Cenzury Wojskowej BC 44

Końskie, sierpień 1939. Poczta Polowa nr BC 44 [sic! Biuro Cenzury BC 44]. Budynek Sokolni od strony boiska sportowego i ogrody. Wincenty Przyborowski, drugi od prawej 
w drugim rzędzie w jasnym mundurze WP.
Końskie, sierpień 1939. Poczta Polowa nr BC 44 [sic! Biuro Cenzury BC 44].
Budynek Sokolni od strony boiska sportowego i ogrody. 
Wincenty Przyborowski, drugi od prawej 
w drugim rzędzie w jasnym mundurze WP.


W 1937 r. Oddział II Sztabu Głównego Wojska Polskiego w Warszawie określił w tabelach mobilizacyjnych przydział grup numerów „BC” dla biur cenzury pocztowej w Okręgach Korpusów. W ramach przydzielonych Dowództwu Okręgu Korpusu nr IV (z siedzibą w Łodzi) grupy numerów – powołane zostało Biuro Cenzury nr 44 w Końskich. Wojskowe Biuro Cenzury o numerze BC 44 zostało powołane przez DOK nr IV w miesiącu sierpniu 1939 roku. [PD]

Siedzibą biura był budynek tak zwanej Sokolni, przy dzisiejszej ulicy Południowej. Komendantem tej jednostki został p.porucznik Tadeusz Borucki, a szefem drużyny Wincenty Przyborowski. Jednostka składała się z żołnierzy starszych - emerytowanych, bądź z ludzi w wieku średnim, już po dawno odbytej służbie wojskowej. 
W skład grupy wchodziły dwie kobiety (jako maszynistki) czterech cywilnych starszych pocztowców i kilku furmanów z majątku hr. Tarnowskiego. Grupa liczyła około dwudziestu paru ludzi.

Kartka pocztowa nadana 31.08.1939 r. z Końskich do Łodzi, ocenzurowana w Końskich stemplem BC 44 (typ1a). Adnotacja cenzora - “Zwrot, pisać po polsku”. Z kolekcji Stefana Petriuka.
Kartka pocztowa nadana 31.08.1939 r. z Końskich do Łodzi, 
ocenzurowana w Końskich stemplem BC 44 (typ 1a). 
Adnotacja cenzora - „Zwrot, pisać po polsku”. Z kolekcji Stefana Petriuka.


Na wypadek wojny jednostka umundurowana była w mundury jednolite - ciemnozielone, furażerki na głowę i czapki rogatywki. Ponadto pasy skórzane, buty saperki, płaszcze ciemnozielone. Każdy posiadał plecak brezentowy - sztywny, chlebak, menażkę, maskę gazową nowego typu w torbie płóciennej, łyżkę z widelcem w jednej oprawie, manierkę. Na wyposażeniu plecaka - 3 komplety bielizny lnianej (podkoszulek, koszula, slipy, kalesony) 
3 pary skarpet i drugie ubranie drelichowe - spodnie i bluza zapinana, zestaw do mycia zębów (2 szczoteczki i 4 pasty), zestaw do utrzymania czystości - 3 ręczniki i 2 kostki mydła, onuce lniane - 4 pary, owijacze do butów oraz buty saperki (drugie). Każdy posiadał zestaw pierwszej pomocy lekarskiej z bandażami i jodyną.

Uzbrojenie; grupa ta od szeregowca do kaprala posiadała wyłącznie karabiny typu „Mauzer” produkowane w Radomiu (rok 1938-39), oraz ładownice (zestaw 3-komorowy po 15 naboi 
w łódkach - razem 45 pocisków). Od plutonowego do oficera - broń krótka typu „Vis” i po 
2 magazynki. Ponadto na stanie grupy była 1 skrzynka granatów zaczepnych. Oficerowie mieli prawo noszenia szabli. Na mundurach wolno było nosić odznaczenia bojowe i znaki pułkowe, ale tylko w „baretkach”. Na wypadek wojny nie wolno było nosić żadnych dystynkcji na naramiennikach czy czapkach. Z chwilą powołania Biura Cenzury BC 44 - powołani rezerwiści przybyli na miejsce zbiórki do domu Sokolni w Końskich w swoich prywatnych mundurach. To właśnie w miesiącu sierpniu 1939 roku zrobiono pamiątkową, grupową fotografię - od strony wschodniej budynku Sokolni. W drugim rzędzie w jasnym mundurze wojskowym, jako drugi z prawej stoi szef grupy (na teren konecki) - Wincenty Przyborowski.

Kartka pocztowa nadana 31.08.1939 r. z Słupi k. Końskich do Suchodoła, ocenzurowana w Końskich stemplem BC 44 (typ 1a) Z kolekcji Stefana Petriuka.
Kartka pocztowa nadana 31.08.1939 r. z Słupi k. Końskich do Suchodoła, 
ocenzurowana w Końskich stemplem BC 44 (typ 1a) Z kolekcji Stefana Petriuka.


Z zachowanych z tego okresu materiałów trudno jest ustalić wszystkie nazwiska żołnierzy wchodzących w skład Biura Cenzury BC 44. Podaję kilka nazwisk, które ustaliłem:
- dowódca Biura Cenzury BC 44 - porucznik Tadeusz Borucki

- szef grupy Biura Cenzury BC 44 - starszy sierżant w stanie spoczynku, emeryt Wincenty Przyborowski

- kwatermistrz - plutonowy w stanie spoczynku Kopaniewski

- zastępca kwatermistrza - starszy strzelec Bugajski
- furman Kucharski z majątku hr. Tarnowskiego

- Jan Kowalczyk (leśniczy) z Lulianowic koło Rawy Mazowieckiej
- Florian Krakowiak z Jeżowa k. Rogowa

- Florian Szczygielski z Warszawy 

- maszynistki - pani Wilczyńska i pani Daniłowiczowska

Feliks Przyborowski


Kartka pocztowa nadana 1.09.1939 r. z Przedborza do Radomska, ocenzurowana w Końskich stemplem BC 44 (typ 1a) Adnotacja cenzora - “Zwrot, pisać po polsku”. Z kolekcji Stefana Petriuka.
Kartka pocztowa nadana 1.09.1939 r. z Przedborza do Radomska, 
ocenzurowana w Końskich stemplem BC 44 (typ 1a) 
Adnotacja cenzora - „Zwrot, pisać po polsku”. Z kolekcji Stefana Petriuka.


Więcej wiadomości (ciekawych, nie tylko dla znawców) w syntetycznym ujęciu można odnaleźć w książce Przemysława Drzewieckiego Polskie poczty polowe i polska cenzura korespondencji w 1939 roku, Bydgoszcz 2009 r.

Całostki i całości pocztowe z Końskich są stosunkowo rzadkie i ich stopień rzadkości autor książki wyznaczył na RR (w 10-stopniowej skali). Trzeba jeszcze dodać, że Biuro Cenzury BC 44 działało w Końskich tylko trzy dni - znane z działalności pocztowej w dniach 31 sierpnia, 1 i 2 września 1939 roku. Było to biuro cenzury typu III to jest: posiadało jeden referat dla przesyłek pocztowych, telegramów i rozmów telefonicznych.

Kartka pocztowa nadana 31.08.1939 r. z Końskich do Łodzi, ocenzurowana w Końskich stemplem BC 44 (typ1a). Adnotacja cenzora - “Zwrot, pisać po polsku”. Z kolekcji KW
Kartka pocztowa nadana 31.08.1939 r. z Końskich do Łodzi, 
ocenzurowana w Końskich stemplem BC 44 (typ1a). 
Adnotacja cenzora - „Zwrot, pisać po polsku”. Z kolekcji KW


Korespondencja na przesyłkach powinna być napisana w języku polskim stąd na dwóch pokazanych kartkach uwaga odręczna cenzora: Zwrot. Pisać po polsku.
Przytoczę jeszcze treść jednej z kart: Nadawca: Szajewicz H, Końskie, ul 3 Maja 10 (stempel nadawczy z datą 31.08.1939 r.) od Ruchci: Kochane siostry i szwagry. Jak wiadomo w Końskich też kopie się okopy, ale tak strasznie nie jest jak w Łodzi. Przyjedźcie kto chce, bo u nas dla [was - opuszczone] są zawsze otwarte drzwi. Ukłony od na[s - opuszczone] dla was.

Zapewne druga strona karty jest napisana w innym języku niż język polski.
[KW]



Szlak bojowy grupy Biura Cenzury BC 44

3.09.1939 Przygotowanie do ewakuacji jednostki Biura Cenzury zapoczątkowała rekwizycja 
z majątku hr. Tarnowskiego 6 par koni z zaprzęgami i wozami wraz z furmanami.

4.09.1939 Wyjazd z Końskich na nowe miejsce postoju do wsi Długie-Brzeziny koło Ruskiego Brodu, gdzie stacjonowano tylko jeden dzień (5 września).

6.09.1939 Przegrupowanie i postój obok Wolanowa na Kolonii Radom. 

7.09.1939 Przejazd jednostki przez Radom i postój obok Zwolenia.

8.09.1939 Kierunek Puławy - przejazd przez Wisłę i postój obok Kurowa.

9.09.1939 Przez Lublin - postój 7 km za Lublinem.
10.09.39 Dalszy marsz postój w Siedliskach.

11.09.1939 Pospieszne przegrupowanie - przemarsz na kierunek Zamość-Krasnystaw na postój w Orłowie obok Izbicy.

12-13.09.1939 Przez następne dwa dni zarządzono odpoczynek po to, by 13 września już w Grupie gen. Kleberga Armii Polesie przejść przez rzekę Bug, postój był w lesie w kierunku na Kowel.

15-17.09.1939 Dalszy marsz na kierunek Kowel i postój w lesie, by 17.09 dostać się do Rożyszcza, potem na postój w Gliniszczach.

18.09.1939 Przejazd przez Łuck na nowy postój w osadzie Kościuszko.

19.09.1939 W czasie marszu jednostka jednostka dotarła do Czarnkowa w powiecie Łuck, gdzie o godzinie 10.30 rano została otoczona przez wojska rosyjskie i rozbrojona po raz pierwszy. Następnie nastąpił przemarsz do Stojanowa w powiecie Łuck. W Stojanowie o godzinie 19.45 z rozkazu p.porucznika Boruckiego - plutonowy Kopaniewski i starszy strzelec Bugajski sprzedali jedną parę koni wraz z uprzężą i wozem za 20 rubli rosyjskich i 250 złotych srebrem.

20.09.1939 Przejazd przez Horodło gdzie zatrzymano się przed dalszą drogą.

21.09.1939 Po dotarciu do Radziechowa p.porucznik Borucki dokonał wypłaty żołdu wszystkim żołnierzom - płacąc oficerom po 1500 złotych, podoficerom zawodowym po 1000 złotych, podoficerom rezerwy po 300 złotych, maszynistkom po 500 złotych, a furmanom miał wypłacić po 100 złotych, a wypłacił po 50 złotych. Swoim synom chciał wypłacić po 230 złotych, ale żołnierze się temu sprzeciwili. W Radziechowie stali przez trzy dni w majątku hr. Badeniego.

24.09.1939 Dotarli do Adamowa-Busk powiat kamieniecki woj. lwowskie, gdzie o godzinie 9.15 zostają po raz drugi rozbrojeni przez wojska ZSRR. Następuje rozwiązanie taktyczne jednostki. Stamtąd grupa udaje się do wsi Chlewczany powiat Rawa Ruska gdzie 26 września bandy ukraińskie zabierają 2 pary koni z uprzężami i wozami, oraz obrabowali 15. ludzi ze wszystkiego co mieli.
 Po dotarciu pod wieczór do Uchniowa Władze ZSRR zabrali pozostałym 6 par koni, 6 wozów z uprzężą, załadowali wszystkich do pociągu w kierunku Rawy Ruskiej do Bełżca. Dalej do Tomaszowa Lubelskiego przeszli pieszo.

28.09.1939 Po dotarciu do Zamościa nastąpiło aresztowanie przez władze ZSRR, zrewidowano żołnierzy - miano ich wszystkich wywieźć do Szepietówki, do obozu.

W czasie jazdy, z wycieńczenia we Włodzimierzu Wołyńskim zachorował Wincenty Przyborowski. Na trasie Kowel-Kiwerce ratuje go rodzina kolejarza Jana Mnikiewicza [lub Minkiewicza]. Dalej w dniu 2 października załatwiła mu cywilne ubranie i u Rosjan przepustkę; na tej podstawie dotarł do Jagodni.

4-6.10.1939 Wincenty Przyborowski w Berezie przepłynął promem przez rzekę Bug i doszedł do Chełma Lubelskiego. W drodze powrotnej w dniu 5 października dotarł marszem do Piasków Litewskich. Dnia 6 października maszerował do Lublina, a stamtąd pociągiem do Puław. 

7.09.1939 Uzyskał od władz niemieckich (na podstawie przepustki od Rosjan) przepustkę na przekroczenie Wisły w Puławach (granica rosyjsko-niemiecka) i dotarł na 12 kilometrów pod Radom. Dnia 8 października dotarł do Radomia, gdzie uzyskał przedłużenie posiadanej przepustki do Końskich. Marszem bocznymi drogami przez Wolanów-Mniszek dociera na 8 kilometrów przed Borkowicami - tam zanocował.

9.10.1939 Wincenty Przyborowski przez Borkowice dotarł do Końskich w godzinach południowych.
 Dowódca Biura Cenzury BC 44 p.porucznik Borucki w dwa dni później również przyjechał do Końskich z dwoma parami koni, prowadząc ze sobą furmanów (Kucharskiego) od hr. Tarnowskiego. Jako zdobycz wojenną zabrał dla siebie jedną parę koni, pozostawiając drugą parę furmanowi.



Relacja szlaku grupy Biura Cenzury BC 44 jest lakoniczna i sucha, bez dramatycznych opisów stanu ducha żołnierza. Brak jest również opisów czynności i walk w trakcie kampanii. Jest to tylko suchy raport przebytej drogi bez komentarzy - bo taki materiał można było zapisać.

Na podstawie luźnych kartek notatnika Wincentego Przyborowskiego 
opracował syn Feliks Przyborowski. Końskie 12.06.1994