środa, 14 września 2011

O archeologicznych pozostałościach tekstylnych z Końskich

Końskie, fot. Roch Baranowski 1925 rok. Teren wykopalisk archeologicznych [ze zbiorów Ryszarda Cichońskiego].
Końskie, fot. Roch Baranowski 1925 rok. Teren wykopalisk archeologicznych 
[ze zbiorów Ryszarda Cichońskiego]

17 czerwca 2011 roku na stronie konskie.org.pl ukazał się tekst „Końskie, wykopaliska archeologiczne w 1925 roku”. Powyższy artykuł opisuje badania archeologiczne przeprowadzone na cmentarzysku wczesnośredniowiecznym, które odkryto podczas budowy parowozowni. Stanowisko to jest szeroko znane w środowisku archeologów. Wielokrotnie badacze omawiali wydobyte w trakcie prac zabytki, czy tez szczątki ludzkie.

Pozwolę sobie przedstawić dość nietypowe pozostałości po dawnych mieszkańcach tych terenów. Będą to mianowicie resztki wyrobów włókienniczych, które obecnie są w posiadaniu Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Szczątki włókiennicze znaleziono w sześciu grobach. Zaznaczyć trzeba, że chodź zabytków omawianej kategorii wydobyto bardzo mało, są one niewątpliwie ciekawym źródłem informacji o ich użytkownikach.

Zabytki tekstylne, a szczególnie te pochodzące z badań archeologicznych są rzadkością. Wpływ na to maja przede wszystkim warunki zalegania w ziemi. Oczywiście materiały tego typu, jak widzimy na przykładzie Końskich, zachowują się do naszych czasów, dzięki czemu mogą zostać poddane specjalistycznym analizom. Obserwacje takie pozwalają określić przede wszystkim surowiec, splot, grubość, gęstość tkaniny. Przy odrobinie szczęścia badacz zdoła także stwierdzić rodzaj krosna, bądź kolor wyrobu. Częściej do rąk archeologów trafiają gliniane, a czasem kamienne narzędzia potrzebne przy ich produkcji. Są to przede wszystkim przęśliki, ciężarki do krosna pionowego itp. Tekstylia zachowują się przede wszystkim w miejscach wilgotnych, torfiastych, w których występuje wpływający na nie konserwująco garbnik. Lepiej zachowują się tkaniny wełniane, których włókna podlegają zjawisku keratynizacji, czyli rogowaceniu. Pomimo możliwości konserwacyjnych zdeponowanych artefaktów, ulegają one jednak szybkiemu rozkładowi. Do rąk badaczy trafiają znikome ilości używanego w dawnych wiekach materiału. Najszybciej proces ten obejmuje tkaniny wykonane z włókien roślinnych (len, konopie), natomiast wolniejszym tempem rozkładu charakteryzują się włókna zwierzęce. Wśród znalezisk tkanin wykopaliskowych produkty wełniane stanowią najczęstsze artefakty.

Krosno dwunicielnicowe
Krosno dwunicielnicowe


Badania archeologiczne prowadzone przed wojna w Końskich na terenie Głównych Warsztatów Parowozowych dostarczyły resztki produktów włókienniczych. Łącznie prowadzący prace wykopaliskowe natrafili na 6 zabytków tekstylnych [10 części]. Częściowo depozyty przetrwały dzięki zaleganiu w pobliżu metali. Często są to także materiały tej samej tkaniny zachowanej na popękanym, bardzo silnie skorodowanym metalu. Są to zarówno wyroby utkane z surowca roślinnego (len, konopia) oraz wełny owczej.

Splot płócienny
Splot płócienny


Przeprowadzona analiza pozwoliła określić, że cztery elementy są fragmentami ubioru, jeden częścią konstrukcyjną pochwy noża oraz jeden woreczkiem (?). Do wytworzenia omawianych zabytków użyto podstawowych splotów tkackich (3 x płócienny 1/1, oraz z nici o jednakowym skręcie – prawym). Warto zaznaczyć, że splot płóciennym jest najprostszym stosowanym rozwiązaniem, używanym w tkactwie od neolitu. W jednym przypadku stwierdzono splot panama, który jest pochodną od splotu płóciennego.

Końskie. W grobie nr 124 znaleziono między innymi: kawałeczek tkaniny bardzo drobno tkanej.

Końskie. W grobie nr 124 znaleziono między innymi: kawałeczek tkaniny bardzo drobno tkanej.


Z kolei 2 zachowane fragmenty włókiennicze powstały z wełny owczej. Oba artefakty zostały lekko spilśnione [sfilcowane] z jednej strony. Z tym że na jednej z nich miejscami widoczne słabe ślady farbowania na kolor czarny. Niestety nie wiadomo jaką mogła pełnić funkcje owa tkanina. Podobnie jak fragmenty wykonane z surowca roślinnego, również wyroby wełniane powstały przy zastosowaniu najprostszych metod technologicznych (splot płócienny, taki sam skręt nici w osnowie i w wątku).
Wszystkie znaleziska wykonane zostały na krośnie dwunicielnicowym. Na urządzeniach takich można było jedynie wytwarzać tkaniny w splocie płóciennym.

Końskie. W najbogaciej wyposażonym grobów kobiecych (grób nr 57) znaleziono: mały kawałek tkaniny, złożonej ze słomy przetykanej nićmi.

Końskie. W najbogaciej wyposażonym grobów kobiecych (grób nr 57) znaleziono: 
mały kawałek tkaniny, złożonej ze słomy przetykanej nićmi.


Oprócz przedstawionych krótko tekstyliów, do rąk archeologów w trakcie prac ziemnych dostała się część produktu plecionkowego wykonanego z słomy przetykanej wełnianymi nićmi. Przeprowadzone obserwacje pod mikroskopem pozwoliły ustalić, że wątek był koloru czerwonego.

Opisane fragmenty tkanin mimo, że zachowały się jako niewielki fragmenty pozwalają głębiej i szerzej poznać kulturę materialną dawnych mieszkańców dzisiejszych ziem polskich. Zabytki koneckie, choć nieliczne przybliżają nas do lepszego poznania produkcji włókienniczej.


Literatura:
Herman R., Analiza tekstyliów średniowiecznych pochodzących ze zbiorów Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, (maszynopis w archiwum Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. Ośrodek Badań nad Dawnymi Technologiami).
Maik J., Średniowieczne krosno tkackie w Europie środkowej [w:] Archeologia et historia urbana. Księga jubileuszowa dedykowana Pani Profesor Romanie Barnycz-Gupieńcowej, Łódź 2000


Łukasz Antosik
Łódź