czwartek, 6 stycznia 2011

Końskie. Odwiedziny u starego szewca Zielińskiego

Końskie. Medal z wizerunkiem Jana Małachowskiego. Fotografię udostępniła Marzena Kwietniewska-Cisak
W dniu 29 czerwca 1923 roku przyjechałem do Końskich. Mając trochę wolnego czasu postanowiłem odwiedzić starego szewca Zielińskiego, który podobno miał posiadać jakieś stare przywileje. Szewc Zieliński (imienia nie pamiętam) miał swój warsztat na ul. Zamkowej; w niewielkiej izdebce, w dość dużej dębowej skrzyni obitej żelaznymi taśmami, trzymał swoje skarby i trochę pieniędzy w blaszanym pudełku. Gdy mu wyjaśniłem cel mojego przybycia, po krótkim wahaniu przyznał, że jako najstarszy cechu szewskiego w Końskich przechowuje przywilej nadany przez kanclerza wielkiego koronnego Jana Małachowskiego z 1758 roku oraz jakiś srebrny medal i daną na pamiątkę ciemnobrązową, długą, damską rękawiczkę daną przez kanclerzynę Izabelę Małachowską. Poza tym w tej skrzyni miał dwa cynowe dzbany i jakieś zeszyty, zawierające cyfrowe zestawienia.

Końskie. Pieczęć Starszych Kunsztu Szewskiego z 1817 r. [w: Krzysztof Dorcz Z dziejów rzemiosła w Końskich, Końskie 2001 r.]
Mnie zainteresował przede wszystkim przywilej. Był to dużych rozmiarów zwinięty w rulon pergamin z wyraźnym pismem, choć „przykryty mgłą wilgoci”. Stary Zieliński położył pergamin na stole i chciał zwykłą ścierką usunąć „mgłę wilgoci”, ale go powstrzymałem, w obawie aby nie starł pisma. Nie będę opisywał treści tego pergaminu, który jest rozwinięciem i poszerzeniem przywileju z 1748 roku. Wynotowania z tego pergaminu zabrały mi wiele czasu, tak że nie zdążyłem zapisać w treści zawartej w medalu poświęconemu Janowi Nałęcz Małachowskiemu. Cynowe dzbany z XVIII wieku nie przedstawiały specjalnej wartości i były używane do picia piwa podczas posiedzeń, czy zebrań cechowych. Zaleciwszy większą dbałość o te pamiątki i częstsze ich przewietrzanie, opuściłem warsztat starego szewca.
Henryk Seweryn Zawadzki

Końskie. Rękawiczka kanclerzyny Izabeli Małachowskiej. Fotografię udostępniła Marzena Kwietniewska-Cisak

Od siebie dodam tylko, że rękawiczka zaginęła, zaginął również srebrny (posrebrzany) medal pamiątkowy z wizerunkiem Jana Małachowskiego. Z całą pewnością można powiedzieć, że Starszy Cechu p. Lesiakowski w dniu 1 marca 1945 roku przekazał do Związków Zawodowych Skórzanych [z protokółu]: pamiętnik srebrny [medal?] z wizerunkiem Małachowskiego, 4 pieczęcie cechowe [dopisek - odprowadzono do Izby Rzemieślniczej w Łodzi], skrzynie ze starymi książkami i pamiątkami, rękawiczkę królowej Jadwigi [sic!] i wiele innych przedmiotów. Niektóre z wymienionych zabytków znajdowały się w cechach koneckich przynajmniej do 1958 r. Wśród nich była „Rękawiczka zamszowa, zniszczona podarowana przez Królową Jadwigę Cechowi Szewców w Końskich”. Oczywiście był to dar kanclerzyny Izabeli Małachowskiej. Jakież było moje zdumienie gdy w grudniu ubiegłego roku odnalazłem fotografie rękawiczki i medalu pochodzące z wystawy, zapewne inspirowanej przez PTTK w latach siedemdziesiątych XX wieku (?). Fotografie przetrwały dzięki regionalistom Leokadii i Zygmunta Kwietniewskim [patrz biogram]. Może więc cenny ten zabytek, wraz z innymi, gdzieś ocalał?

Dla orientacji warto dodać, że cech szewski w Końskich Wielkich ustanowił w 1760 r. (rocznica!) Jan Małachowski, kanclerz wielki koronny i dziedzic miasta. W dniach 7 i 19 listopada tego roku nadał odrębne statuty majstrom oraz czeladnikom i uczniom cechowym. Odpowiednio 19 listopada i 6 grudnia statuty te zatwierdził król August III, a następnie 21 listopada 1787 r. król Stanisław August.
[dziękuję KD za inspirację]

Jeszcze o zaginionym medalu słów kilka
Prezentowany medal (średnica 44 mm, waga około 34 g), ze srebra, był w 1748 r. ofiarowany Janowi Małachowskiemu kanclerzowi wielkiemu koronnemu, z okazji 50 rocznicy urodzin (24 stycznia 1698 r.), przez Wawrzyńca Mitzlera de Kolofa (1711-1778). Ofiarodawca pięć lat wcześniej został sprowadzony z Lipska do Końskich Wielkich w charakterze nauczyciela synów kanclerza, zaś do historii przeszedł jako wybitna postać polskiego Oświecenia.

Na awersie medalu umieszczono wizerunek jubilata z profilu, w zbroi, z gwiazdą orderu Orła Białego. Rewers zdobi jego kompletny herb Nałęcz, złożony z następujących elementów: godło herbowe w polu kartusza z owalną pionową tarczą zakreśloną liniami pionowymi, oznaczającymi barwę czerwoną; korona szlachecka; klejnot z mężem (nie z niewiastą!) ubranym w kontusz, przy szabli i trzymającym się oburącz rogów jelenich; dwa orły, jako trzymacze tarczy herbowej; order Orła Białego wraz ze wstęgą orderową. W otoku i w dwóch ćwierćłukach widnieje napis majuskułowy w języku łacińskim o treści: „Panu Swemu Miłościwemu, gdy pół wieku szczęśliwie przepędził, dnia dorocznej pamiątki urodzin roku pięćdziesiątego, życzenia swoje uprzejmie składa Wawrzyniec Mitzler, filozofii i sztuki lekarskiej doktor” (E. Szulc, Cmentarz ewangelicko-augsburski w Warszawie, Warszawa 1989).
Krzysztof Dorcz

Bibliografia:
1. Rękopis Henryka Seweryna Zawadzkiego Odwiedziny u starego szewca Zielińskiego
2. Henryk Seweryn Zawadzki Archiwum Cechu Szewskiego w Końskich, Ziemia nr 6 1926 r.
3. Krzysztof Dorcz Z dziejów rzemiosła w Końskich, Końskie 2001 r.
4. Protokół nr 3 z zebrania Komisji Rewizyjnej i uprawnionych członków Związku Zawodowych Skórzanych odbytego w dniu 1 marca 1945 r. - kopia