czwartek, 27 stycznia 2011

Końskie. Budynek przy ul. Pocztowej 9 (wyburzenie)

Budynek przy ul. Pocztowej 9 przez kilka lat był trwałą ruiną. Fot. KW

Od syna pani Marii Dorcz (Krzysztofa) dostałem kilka ciekawych informacji. Ukazują one walkę starszej pani o ratowanie zabytków miasta Końskie; w tym przypadku budynku „poczty Malanowicza”. Trzeba dodać - walkę przegraną. Teksty ilustruję fotografiami z tego okresu.

1. Pismo p. Marii Dorcz z 9 września 1985 r. do Zarządu Oddziału PTTK w Końskich z apelem o:  remont walącego się budynku i ratowanie jego elementów, jak galeryjki, balustrady, a głównie kręte żelazne schodki wewnątrz, jako artystyczne rękodzieło koneckich metalowców schyłku XIX i początku XX wieku. Budynek ten dzielił los cennych dla historii miasta, ale zdewastowanych i wyburzonych obiektów, jak np. gmach b. więzienia przy ulicy Jatkowej, Zakład Metalowy firmy Ławacz i S-ka, fragment b. Annotargu z ocalałą z pożogi dwóch wojen światowych charakterystyczną studnią o źródlanej wodzie, czy Domek Maceji.

Budynek przy ul. Pocztowej 9 przez kilka lat był trwałą ruiną. Fot. KW

2. Odpowiedź Zarządu Oddziału PTTK z 30 października tego roku z wyjaśnieniem stanowiska Prezydium, że: Budynek ten nie figuruje w urzędowym wykazie zabytków, a tym samym nie jest objęty ochroną prawną, co powoduje brak podstaw do podejmowania interwencji. Jak wynika z informacji uzyskanej w Urzędzie Miasta i Gminy stanowi on własność prywatną, spadkową rodziny Malanowiczów, która posiada w stosunku do niego wszelkie określone przepisami uprawnienia. Zamierzona rozbiórka obiektu została na razie wstrzymana, ale w dalszej perspektywie planowane jest jego wykupienie, rozebranie i wybudowanie tam budynku mieszkalnego dla Koneckich Zakładów Odlewniczych. W tej sytuacji realnym będzie – co będziemy mieli na uwadze w przypadku rozbiórki - wystąpienie o zabezpieczenie metalowych schodów stanowiących ciekawy zabytek odlewnictwa i przekazanie ich do muzeum w Sielpi lub do Koneckich Zakładów Odlewniczych, gdzie również gromadzone są tego rodzaju eksponaty”.

Zachowane schody z rozebranego budynku Pocztowa 9 prezentowane są w Muzeum Zagłębia Staropolskiego w Sielpi k. Końskich. Fot KW

3. Wycinek ze „Słowa Ludu” z 8-9 marca 1986 r., zatytułowany Halo, tu Końskie: Spotkaliśmy też człowieka z pasją. Mgr Maria Dorcz po studiach uniwersyteckich (historia i archiwistyka) pracowała przez 23 lata w Państwowym Archiwum w Końskich. Historia miasta i obrazujące ją dokumenty to świat, który pokochała. Opowiadała nam o ginących już arcydziełach koneckich odlewników i kowali XIX wieku. Pierwszy zakład odlewniczy firmy „Ławacz i S-ka” z około 1898 roku już rozebrano. Podobny los czeka zabytkowy budynek poczty ozdobiony balustradami, metalowymi schodami i balkonami – ręczną robotą koneckich mistrzów. Pani Dorcz bardzo to przeżywa i mówi, że aby tworzyć kulturę w mieście trzeba pokazywać jej wspaniałe tradycje z czasów, kiedy Końskie były małą, fabryczną osadą. Archiwum bardzo w tym pomagało. – Gdy zbiory już się nie mieściły, poprosiłam o przydział większego lokalu. Okazało się wtedy, że koneckie archiwum ma najgorsze warunki w województwie i władze zwierzchnie w ramach reformy administracyjnej podjęły decyzję o jego likwidacji. Szkoda – nie mogę zajmować się tym, co było moją największą pasją. Próbuję przekazywać swą wiedzę o mieście i regionie młodzieży, pracując w resorcie oświaty i wychowania. Ale brak mi tej atmosfery archiwum, obcowania z konecką historią na co dzień.

Budynek przy ul. Pocztowej 9 - to już koniec; wyburzono. Fot. Marian Chochowski 7.07.1987 r.

4. List prof. Jana Pazdura z Warszawy z 20 lipca 1986 r. z obietnicą wsparcia u kieleckiego konserwatora zabytków i o potrzebie powołania społecznego komitetu rewaloryzacji niszczejącego budynku.